Prawo i Sprawiedliwość jest skazane na sukces w eurowyborach 2014. A jeżeli skazanie nie okazałoby się sukcesem, to z pewnością wybory parlamentarne 2015 już dzisiaj można odfajkować: PiS wygra, wygra Jarosław Kaczyński.
PiS nie tylko żyje w alternatywie, ale w czasie przyszłym, to partia przyszłości, polska science-fiction. O tym mówił szef eurokampanii PiS, Andrzej Duda w Kontrwywiadzie RMF FM:
„Będziemy patrzeć na liczenie głosów i będziemy starali się stworzyć alternatywny sposób ich przeliczania”.
A dlaczego już zakładam, że PiS wygra?
Z innego zdania Dudy:
„ Macierewicz wykonał ciężką pracę. Raport Millera nadaje się do kosza”.
Przegrana PiS? „Ależ raport Państwowej Komisji Wyborczej nadaje się do kosza”. To ta sama logika zaprzeczania faktom i twardym dowodom. Przeliczanie głosów alternatywnie to ciężka praca.
Co dalej?
Wygrana partia tworzy rząd, na czele, którego stanie Jarosław Kaczyński. Alternatywny premier w alternatywnej Polsce.
Jeżeli nie można dojść do władzy w procedurach demokratycznych, stwarza się alternatywę demokracji (kto w alternatywie będzie pilnował rzetelności PiS?). Dialektyka alternatywy wykuwana jest w kolejnych Alternatywnych debatach PiS, a ulegnie wzmocnieniu po alternatywnym przeliczeniu głosów PKW.
Złudzenia też są alternatywą rzeczywistości.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)