Cleofas Cleofas
478
BLOG

Rozkład jazdy Dudy, czy rozkład Dudy?

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 17

Plan wizyt zagranicznych prezydenta Andrzeja Dudy wygląda na ambitny. Nie są to jednak wizyty na zaproszenie, ale wizyty „przy okazji” uroczystości, rocznic, itd.

Duda z tych okazji korzysta. Nie można się temu dziwić, wszak nie było czasu, aby je załatwiać drogą dyplomatyczną. Ludzie Dudy ludzie nie mają przetartych szlaków, a do tego na żadnych salonach nie bywają. Owe wizyty to tylko potwierdzenie, że stronę polską reprezentować będzie prezydent.

Niejasnym jest, jak te wizyty mają się do ustaleń z rzadem? Z Ewą Kopacz – i czy wiedzę oprócz informacyjnej posiada szef dyplomacji Grzegorz Schetyna? Przecież rząd może chcieć reprezentować Polskę, a to za nim stoi wyższość decyzyjna.

Jak będą cele wizyt konsultowane z premier Kopacz i Schetyną? Też tego nie wiemy.

Ambitny plan Dudy?. Lecz to słowo nic nie znaczy, gdy się je poskrobie. Duda w Tallinie będzie prządł wątek lidera regionalnego. Przekona się, co o tym sądzą Wilno, Bratysława, Praga i inne stolice Europy Środkowo-Wschodniej.

W Berlinie wizyta też jest tajemnicza, podano kto z Dudą ma się spotkać, ale nie usłyszeliśmy o czterech warunkach swego czasu postawionych Niemcom przez Krzysztofa Szczerskiego.

Także ONZ. Wiadomo, że w Nowym Yorku będą wszyscy przywódcy świata, więc takie zapewniania, że spotka się z Obamą i innymi wielkimi świata pozostawia duży margines dla ironii. Spotka się „wzrokiem, uściśnięciem dłoni, czy swoim uśmiechem”? Pamiętam, jak Lech Kaczyński zagadywał Obamę językiem polskim.

Niemniej z tego pobieżnego opisu widać, jak Duda będzie zderzał się ze ścianami. O ile on może czegoś się nauczyć, to nie weirzę w to, aby jakieś nauki pobrał jego spec od dyplomacji Szczerski. Jest on słabiutkim ogniwem zamiarów budowania pozycji Polski w regionie, acz w gębie silny, tj. nieopanowany. Nie zna wartości słowa, języka.

Zauważmy, że w rozkładzie jazdy Dudy brakuje Brukseli. Powodem może być niechęć do szefa Rady Europejskiej, Donalda Tuska, ale to świadczy fatalnie o cechach charakteru Dudy. Nie ma też wizyty w Ukrainie, ale to mnie nie dziwi, bo przecież nie pojedzie Duda z pustymi rękami, a do Radosława Sikorskiego bardzo mu daleko.

Duda będzie się uczył, a nie załatwiał. Gdyby uczył się naprawdę, to byłoby OK. U jego boku brakuje jednak dyplomatów z prawdziwego zdarzenia, brakuje ludzi, którzy potrafią definiować cele w języku dyplomacji, ma tylko na stanie partyjnych hreczkosiejów.

Znamy plan podróży Dudy, szybko się przekonamy, jak on będzie odklejał się od celów politycznych, które znamy tylko z tromtradracji, a nie debaty, z głębszych myśli politycznych, ze sporów w kraju.

Oby te podróże coś przyniosły, aby Duda coś z nich przywiózł. Bo może pojechać z ambitnym celem, a powrót zaliczy z pustym bagażem, zaliczy pusty przebieg.

Rozkład jazdy Dudy w części będzie rozkładem Dudy. Rozkładem ponad możliwości.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka