596 obserwujących
693 notki
3896k odsłon
  895   0

ZBRODNIA "OKRĄGŁEGO STOŁU"

Dlatego wszystkie one są nierozliczonym dziedzictwem, które obciąża polityków III RP i czyni ich współodpowiedzialnymi za tę i setki innych zbrodni komunistycznych.

Niezwykle znamienny jest fakt, że funkcjonariusze SB, należący do specjalnego „komanda śmierci", ( do którego należeli m.in.Płatek i Piotrowski) jakim była w Departamencie IV MSW grupa „D" (dezintegracja) nie ponieśli do tej chwili żadnej odpowiedzialności. Nie bez powodu, ludzi z grupy „D" kojarzy się z zabójstwem ks.Jerzego oraz przypisuje się im wiele innych morderstw i aktów terroru. Pomimo, iż znane są personalia tych ludzi, żaden z nich nie poniósł kary za swoje czyny. Emitowany przed dwoma laty telewizyjny dokument o prześladowaniu przez bandytów z grupy „D" ks.Isakowicza -Zalewskiego, zawierał pełne chamstwa i buty wypowiedzi esbeków, nie kryjących nawet, że są dumni ze swojej działalności.

Jak zatem mogłoby dojść do skazania faktycznych decydentów zbrodni, skoro nawet „narzędzia" czują się w III RP bezkarne i drwią prosto w oczy ze swoich ofiar? Gdzie szukać dowodów winy Kiszczaka i Jaruzelskiego, skoro celowo zniszczono protokoły posiedzeń Biura Politycznego KC PZPR, poświęconych ks. Jerzemu?

Poza wymienionym powyżej dokumentem, ujawnionym przez prokuratora Witkowskiego - odręczną notatką Jaruzelskiego, skierowaną do Adama Łopatki - szefa Urzędu ds.Wyznań , o treści - „ proszę wzmóc działania wobec ks.Popiełuszki", zachował inny jeszcze dokument, rzucający światło na stosunek Jaruzelskiego do śmierci ks. Jerzego. Jest to świadectwo wstrząsające bezmiarem podłości, cynizmu i wyrachowania tego człowieka.

Dokument znajduje się w nr.10 (45) Biuletynu IPN, z października 2004r. str.84. Zawiera obszerny stenogram wystąpienia Jaruzelskiego, wygłoszonego na początku listopada 1984r. na posiedzeniu Rady Ministrów.

http://www.ipn.gov.pl/download.php?s=1&id=3935

Morderstwo ks. Jerzego ów „człowiek honoru" nazywa „epizodem". Czytamy tam m.in.:

„Eksploatacja śmierci Popiełuszki to temat na dziesięciolecia, a na pewno i więcej. Oczywiście skala i ostrość tej eksploatacji może być bardzo różna, może być bardzo gorąca, a może być bardzo zminimalizowana, i o to w tej chwili dzisiaj przede wszystkim chodzi. Ale nie ulega wątpliwości, że jest to osłabienie naszych pozycji w stosunku do Kościoła w danym momencie. (...)

Zamordowanie człowieka, i to jeszcze w bestialski sposób, haniebny czyn, który jeszcze dodatkowo przysporzył nam ogromnych szkód, a z drugiej strony jest to przecież akt, który nie pozwala nam zatrzeć politycznego oblicza tego księdza i wielu innych księży, którzy tak a nie inaczej postępowali. Te rzeczy muszą być oddzielone od siebie, zwłaszcza wtedy, kiedy jeszcze silnie grają emocje i dzisiaj gra ten czynnik pierwszy znacznie silniej, bo on ma tą moralną wymowę, wymowę praworządności czy wreszcie złamania praworządności. (...) Wszystkie te kazania, które przecież my mamy dokonać głębokiej analizy, zebrać, przecież oni te kazania w ogóle chcą teraz powielać i one mają być tam gdzieś wygłaszane. I mieć gotowość do publikacji z naszej strony tych fragmentów, które pokażą politykierski charakter tych kazań. Może towarzysze już to robią. Byłoby to bardzo dobrze. Ale to trzeba szybko nawet zrobić. W połączeniu z takimi Reuterami itd.

My będziemy zawsze pochylali głowę nad trumną zamordowanego człowieka. Ale będziemy mieli podniesioną głowę wobec naszego politycznego stanowiska i politycznej dezaprobaty i potępienia dla politykierstwa antysocjalistycznego Kościoła. To zresztą musimy wziąć mocniej na warsztat od strony kazań innych. Mnie się wydaje, że myśmy nawet zbyt późno wpadli na ten pomysł, czy właściwie tow. Urban wpadł, in extenso prawie tych parę kazań cytując. Ten Małkowski to już w ogóle wariat, ale to jest ich sprawa, jeśli dają mu ambonę, to ponoszą za to odpowiedzialność. I uważam, że trzeba nie tylko ograniczyć się do tych pro memoria, które tow. Łopatka ciągle im daje, bo oni tego nie lubią, ale lubią udawać, że nic się nie stało."

To słowa człowieka, który jest „symbolem" III RP - państwa, w którym władza katów nad ofiarami została podniesiona do rangi „racji stanu".

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale