obywatel cohen obywatel cohen
38
BLOG

NAGRODA NOBLA DLA KOMITETU NOBLOWSKIEGO

obywatel cohen obywatel cohen Polityka Obserwuj notkę 1

 

     Tegoroczna decyzja o przyznaniu pokojowej nagrody Nobla Barackowi Obamie zawiesza poprzeczkę w konkurencji niedorzeczność roku tak wysoko, że doprawdy w przyszłorocznym rozdaniu przeskoczenie jej będzie naprawdę bardzo trudne. Kto od lat śledzi dobór laureatów literackiej i pokojowej nagrody, w wyborach szacownych mędrców z Oslo i Sztokholmu dostrzeże szczególny rodzaj konsekwencji, powiedzieć można nawet, pokrętnej logiki. Zasadą jest łamanie najbardziej oczywistych pojęć, zwłaszcza tzw. „zdrowego rozsądku” i stawanie w poprzek tradycyjnym, naiwnym sądom i poglądom, ciągle jeszcze pokutującym w europejskiej opinii publicznej. Oczywiście kierunek pożądanych przez królewskich akademików zmian jest całkiem czytelny i pokrywa się doskonale z dominującymi na uniwersyteckich salonach postulatami postmodernistycznej postępowości, by wspomnieć choćby ochronę mniejszości, równouprawnienie kobiet, czy ekologię. Dlatego wyciąga się z otchłani niebytu lewicowych „intelektualistów”, dowartościowuje kobiety-działaczki, a jeszcze lepiej feministki, nagradza rzekomo zasłużonych dla ochrony środowiska i klimatu. Można domniemywać, że ostatnimi czasy wg tego klucza nagrodzono takie postaci, jak: Dario Fo, Elfriede Jelinek, Harold Pinter, Doris Lessing (wszyscy nagroda literacka), Szirin Ebadi, Wangari Maathai, czy Al Gore (nagrody pokojowe).
     Powszechne zdziwienie i wyczuwalny krytycyzm międzynarodowych mediów w reakcji na uhonorowanie obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych pokazują, że depozytariusze idei Alfreda Nobla w swoim pędzie ku postępowości osiągnęli już granicę absurdu i śmieszności. Wydaje się, że jeśli w przyszłości Akademia i Komitet Noblowski nie spuszczą nieco z tonu i nie pokuszą się o bardziej obiektywne, a mniej ideologiczne, werdykty to ostatnim sposobem na zaszokowanie światowej opinii publicznej pozostanie przyznanie nagrody samu sobie. Zresztą, gdyby rzeczywiście miało się tak stać, to na pewno nie będzie problemu z uzasadnieniem, bo ostatecznie, kto lepiej zna intelektualne mody i trendy, stanowiące o kryteriach wyboru laureatów.
     Jedyny kłopot, jaki może się pojawić, to rozstrzygniecie kwestii: nagroda pokojowa czy raczej literacka. Oczywiście zasług Komitetu Noblowskiego w walce o światowy pokój nikt nie podważy. Z drugiej strony Akademia lubi przecież zaskakiwać, ergo literackiego Nobla za wieloletnie zasługi w rozwoju gatunku political fiction też nie należy z góry wykluczać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka