Sobotni poranek, dom milicjantow z drogowki, 7:30am.
Ojciec wpada do pokoju syna: Jozek, wstawaj, narod jezdzi za darmo.
Sobotni poranek, dom milicjantow z drogowki, 7:30am.
Ojciec wpada do pokoju syna: Jozek, wstawaj, narod jezdzi za darmo.
Komentarze
Pokaż komentarze (16)