Dzisiaj wszyscy żyją wyrzuceniem z PIS Elżbiety Jakubiak i Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Komentarze. Komentarze i opinie. Że dobrze się stało, że źle się stało, że to błąd, że to sukces i dobra mądra decyzja bo obie Pani szkodziły partii.
To wszystko nie ma żadnego znaczenia.
Nawet jeśli odejdą z PiS „liberałowie” i utworzą własną partię to i tak nie odniosą żadnego sukcesu. Powtórzą tylko efekt Palikota. Najpierw duże poparcie w sondażach. Jakieś 5 %. Duże poparcie w mediach – przez dwa tygodnie. Gazeta Wyborcza; TVN i TOK FM nie będzie się z nich tak bardzo śmiała i szydziła jak do tej pory. W trakcie wyborów samorządowych o Paniach zapomnimy. Może gdyby zdecydowały się odejść z PIS przed wyborami samorządowymi, na własnych warunkach a do tego założyły zwycięski komitet wyborczy byłoby inaczej. Do wielkiej polityki już nie wrócą. Nowa silna partia centroprawicowa nie powstanie a w PO i PSL nikt ich nie chce.
PIS po pozbyciu się Pani Jakubiak i Kluzik-Rostkowskiej nie urośnie w silę ani nie straci. Ci którzy głosowali do tej pory w wyborach samorządowych i parlamentarnych na PiS będą dalej głosowali – nie mają żadnego innego wyboru. Jarosław Kaczyński i ekipa Ziobry pozbyli się tylko opozycji wewnątrz partii. Co jest o tyle ważne bo PiS już dawno temu straciło szansę na zdobycie centrum i zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. Po prostu PiS zamienia się w dawne PC.
Ci wszyscy którzy oburzają się wywaleniem z partii za niewinność i oskarżają „Wielkiego Stratega” o dyktatorskie zapędy niech dostrzegą belkę a nawet Kołodkę w swoim oku i przypomną sobie losy Rokity, Olechowskiego, Płażyńskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze