Też będzie bajka. Jak wszystkie bajki.stara.
Jest sroga zima. Nad traktem leci wróbelek.
Mróz tężeje, zmarżnięty wróbelek spada na drogę. Jako że bajka jest stara a trakt wiejski, nadjeżdża furmanka. Dziwnym zbiegiem okoliczności, koń załatwia swoją grubszą potrzebę wprost na leżącego ptaszka. I oto, pod wpływem naturalnego ciepła, wróbel zaczyna poruszać się.
Jest Dzień Kota i właśnie On przechodzi przez drogę. Zainteresowany poruszającą się kupą rozgrzebuje ją łapką i dostaje smakowity przysmak na swoje święto. I to już koniec, ale bajeczka ma aż trzy morały:
- nie każdy kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem,
- nie każdy kto Cię z g. wyciągnie jest Twoim przyjacielem,
- jak siedzisz w gównie to się nie wierć!
Szwejkowi wszystko kojarzyło się z d.
Ja mam jakoś tak, że mnie z polityką.


Komentarze
Pokaż komentarze