Teraz, wobec zbliżających się wyborów, często pada wyświechtane pojęcie Racji Stanu /RS/, które nic nie znaczy w ustach polityków.
Ba, trudno znaleźć wzmianki o elementach RS w programach partii aspirujących do pełnienia władzy. Jeżeli nawet już są, to często sztandarowo-hasłowe, często wręcz kłamliwe.
Zapisani do Eurokołchozu /EU/, nie mamy praktycznie wpływu na politykę, gospodarkę i prawo.
Rozumiana przeze mnie RS to:
1. trzeźwa ocena sytuacji położenia geograficznego, geopolitycznego i uwiarygodnionych zasobów naturalnych,
2. suwerenne prowadzenie polityki zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej,
3. utożsamienie dobrobytu obywateli z dobrem kraju,
4. tworzenie prawa przyjaznego dla praworządnych obywateli, zaś surowego dla przestępców.
Wymagający znajdą, być może, inne prerogatywy, mnie wystarczają moje.
Jasne, że potrzebna byłaby zmiana Ustawy Zasadniczej, choćby kosztem wystąpienia z EU lub wbrew jej konstytutki.
W nowej Konstytucji, opartej o zasady: Wolność, Własność i Sprawiedliwość, podmiotem ma być obywatel, a nie abstrakcyjne Państwo i jego Rząd.
Rządowi, pod groźbą dymisji, należy wyznaczyć obowiązki i zakazy.
Nie taję, że najbliższe są mi poglądy konserwatywno-liberalne, wyrażone, choćby przez A. Asnyka:
„ …
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć! …”
Tak skrótowo przedstawiona RS powinna być przyjęta do realizacji przez wszystkie partie. Różnić możecie się w sposobach realizacji.
Dzisiaj, niestety, ograniczono uprawy: buraków cukrowych, tytoniu ba, żyta i rzepaku; ograniczono połowy ryb, zlikwidowano flotę, a z „dostępu do morza” zrobiono farsę choćby przez rurę Ribbentrop-Mołotow.
Bawimy się w Orliki, zamykając stadiony przed kibicami, budujemy zaś stadiony, na których nawet krowy nie będą się pasły, bo trawa z plastyku.
Jakie budujemy drogi i autostrady w kraju węgla i byłej potęgi hutniczo-cementowej?
Jak wygląda uregulowanie stosunków własności, zajrzyjcie do Ksiąg Wieczystych.
Jak szanuje się prawo własności? Spróbujcie ogrodzić posesję, albo wyciąć drzewo.
Jak się w wprowadza w życie tworzone prawo? Ignorantia iuris nocet, a w jaki sposób ma dotrzeć do przepisów, które mogą Go dotyczyć, przeciętny człowiek?
Profilaktyka i prewencja to powinny być słowa używane tylko(!) do indywidualnego człowieka, za jego zgodą. Rozumienie ich tak jak policja i sąd, to powód nadużyć i korupcji.
Klaso polityczna uważaj. Niebawem dotrze do ludu definicja powstawania państwa ukuta przez W. Ilicza~nick Lenin: „Państwo powstaje tam, wtedy i o tyle, gdzie kiedy i o ile, przeciwieństwa klasowe, z przyczyn obiektywnych nie dadzą się pogodzić”. Ta chwila nadchodzi!


Komentarze
Pokaż komentarze