Bo tamtem musiał spełnić rytuał w swojej rozprawie doktorskiej, rytuał, który w tamtych czasach był wymagany. W dzisiejszych czasach wymagany jest nieco inny rytuał.
Czy to w związku z tym Robert Makłowicz w NewsGWeeku z 13 maja musiał napisać w artykule o polskiej gastronomii: "Ale czy można z czystym sumieniem stwierdzić, że skoro rządzą dziś nami religijni obskuranci, endeccy nacjonaliści i cyniczni włościanie bez żadnych zasad, to większość społeczeństwa wyznaje podobne doktryny"? Czy poczuł w sobie misję, jak przyświeca rodzimym NRD-ówkom, czy też wierszówka w NewsGWeeku wymaga obecnie tego typu koncesji?
Tak czy owak jednak zdecydowanie wolę, jak pan Robert Makłowicz zajmuje się biłgorajskimi pirogami czy suwalskimi sękaczami.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)