<>Najpierw przyjmijmy założenie, że większość sędziów TK została powołana za rządów obecnej koalicji. Po wtóre - załóżmy, że TK orzekł o zgodności zaskarżonej ustawy z konstytucją. I - po trzecie - przyjmijmy, że Gazeta Wyborcza równieć postanawia to skomentować, posługując się słownikiem kronik kryminalnych (zmiażdzyć, zmasakrować).
<>Czy spod pióra pana Jarosława Kurskiego wyszedłby wtedy następujący tekst?
"Trybunał udzielił środowiskom naukowym i niektórym dziennikarzom surowej lekcji praworządności.(...)
To wielka porażka przeciwników i wrogów PiS. Sędziowie (...) ustanowili twarde konstytucyjne ramy lustracji, w których wolno poznawać pzeszłość.
Trybunał oparł się potężnej presji środowiskowej i obronił rządy prawa w Polsce. Za to sędziom należy się szacunek i wdzięczność. Być może jeszcze nigdy tak wiele nie zależało od tak niewielu." (za tekstem w Gazecie Wyborczej).
Oj, wydaje mi się, że nie postawiłbym na taką możliwość nawet żylastej kury. Za to postawiłbym dorodną jałówkę, że poczytalibyśmy coś o "zawłaszczaniu", "odzyskaniu", uruchomiono by szwadrony europejskie, które rekrutowano by zwłaszcza w Hiszpanii,. bo oni tam mają jakąś nieodpartą potrzebę odwdzięczyć nam się za dąbrowszczaków.
PS - gdyby ktoś się dziwił wyrokowi TK, to ja się dziwię, że ktoś się dziwi, bo ja się nie dziwię.
<><><><> <><><> <>



Komentarze
Pokaż komentarze