Wystrczy posłuchać wystąpień publicznych - przy róznych okazjach. Czy to na konferencji prasowej, czy to w Sądzie Najwyższym, czy na wywiadzie telewizyjnym. I nie patrzeć na formę wypowiedzi - a na jej treść.
Otóż prezydent jest w stanie swobodnie rozmawiać na róże tematy merytoryczne. Przypomnę chociażby wywiad w Gazecie Wyborczej o zamachu majowym. To jeden z przykładów ale takich przykładów można znaleźć wiele. Zresztą brat prezydenta też tak ma.
A prezio? Przyznam, że nie potrafię przypomnieć sobie jakiejś szczególnie merytorycznie bogatej wypowiedzi Aleksandra Kwaśniewskiego. Być może jest to polityk innego typu, nie twierdzę, że prezydent musi być erudytą. Ale smieszne jest, że za wykształconego prezydenta, obrońcę inteligencji, bywalca uniwestytetów uchodzi Aleksander Kwaśniewski, natomiast profesor Kaczyński oraz jego brat - doktor są uważani za wiadomo kogo - niemal na równi z Lepperem i jego kamarylą.
Nie wierzycie Państwo? Popatrzcie sami na "głębię" wypowiedzi Aleksandra Kwaśniewskiego:
O historii Polski:
"Co znaczy „bez amnezji"? Żebyśmy pamiętali o tej historii Polski, która wydarzyła się przez setki lat, a także w okresie po drugiej wojnie światowej. Żebyśmy nie zapomnieli PRL-u, ze wszystkimi negatywnymi elementami, ale także tymi osiągnięciami, który były udziałem wybitnych artystów czy prostych ludzi w naszym kraju. Żebyśmy nie zapomnieli nigdy o wielkim dorobku Solidarności i żeby nikomu nie przyszło do głowy negować dorobku i wielkości takiej postaci, jak Lech Wałęsa."
O roli Trybunału Konstytucyjnego w systemie politycznym Polski:
"Pamiętamy również, że to właśnie konstytucja 1997 r. wprowadziła ostateczność orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i tę wybitną rolę Trybunału Konstytucyjnego w polskim systemie. Dzisiaj ci, którzy gniewają się na Trybunał Konstytucyjny, bo on ocenia niedojrzałe owoce pracy Sejmu, po prostu nie rozumieją, że to jest konstytucyjna zasada. To jest ta ostatnia instancja, która może powiedzieć Wysokiej Izbie - Wysoka Izbo, mylisz się. Mylisz się, bo źle to zapisałaś. Mylisz się, bo jesteś niedojrzała. Mylisz się, bo masz złą wolę. Ale musisz uszanować nasz werdykt."
O różnicach w polityce zagranicznej między poprzednimi rządami a rządem obecnym:
"Polska jest wolna. Polska jest suwerenna. Polska uzyskała ogromną możliwość rozwoju cywilizacyjnego w Unii Europejskiej. Polska ma spokój na wszystkich swoich granicach, mając zupełnie nowych sąsiadów. To nie jest klientyzm. To nie jest polityka niesuwerenna. To nie jest polityka, którą usiłujemy porównać do niewyrażonego czy wręcz nie do wyobrażenia mistrzostwa pani minister Fotygi. To jest realna polska polityka zagraniczna, która doprowadziła nas do takich sukcesów i do takiego miejsca w świecie i w Europie."
Powyższe cytaty ze zjazdu na UW. ale jeszcze Trybuną z dzisiaj pojadę:
O zawiłościach związanych z róznymi ocenami okręgłego stołu:
"Nie ma żadnej wątpliwości, że odwołujemy się do dokonań Okrągłego Stołu, do tego mądrego kompromisu. Zawdzięczamy to opozycji. Ale możecie też napisać, iż zawdzięczamy to także ludziom PZPR, którzy byli gotowi iść na ten kompromis i osiągnęli go"
O sposobie na spowodowanie wzrostu poparcia:
"Pracować, pracować i jeszcze raz pracować. No i walczyć, spotykać się, rozmawiać. Nic nam nie będzie dane na tacy."
Ja wiem, ze słuchanie pana Kwaśniewskiego jest ostatnią rzeczą, którą jego zwolennicy czynią i za która go cenią - ale czy nie fajniej byłoby mieć za przewodnika jednak erudytę, jednak osobę, która o świecie ma coś więcej do powiedzenia od partyjnej egzekutywy? Takiego mamy prezydenta, mimo tego, że forma wypowiedzi, dykcja itp. pozostawiają wiele do życzenia. Ale żeby nie szukać aż tak daleko. Nawet ludzie Platformy (już nie mówię o Rokicie, ale, żeby była jasność, nie mówię też o Schetynie czy Nowaku) potrafią powiedzieć coś więcej niż tylko okrągłe do bólu banały. Nawet już ten Iwiński czymś tam te swoje wypowiedzi inkrustuje - po stronie komunistycznej, nawet ten Kalisz, przecież papuga, potrafi zagadac nie tylko okrągło i banalnie, ale jakoś tak głębiej. O Ryszardzie Bugaju już nie będę mówił, bo, chociaż cięzko mi znaleźć szczególnie dużo kwestii, w których bym się z nim zgadzał, o nie moge odżałować, że lewica zamiast jego twarzy skazana jest na fizjonomie z POP, KW, ZSP, ZSMP itp.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)