dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
49
BLOG

Jak Gazeta Wyborcza nowych poetów kreowała

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 9

W ten upalny letni wieczór, kiedy to wszyscy siedzący w rozgrzanych betonach wielkiego miasta pragniemy chłodu ogrodów poezji, pewien organ postanowił zająć się poezją pewnego wielkiego człowieka mediów. Bardzo to piękna akcja, bardzo zaangażowana, wszystkim nam jest od tego lepiej.

Poczytajmy poezję

Posłuchajmy

Zapoznajmy się z opiniami znawców

Teraz mozemy sami odkryć poetę tam, gdzie wczoraj jeszcze widzieliśmy kogoś zupełnie innego... Popatrzmy. Poczytajmy. Przystańmy zadumajmy się chwilkę

 

Boję się, Wysoka Izbo

I chcę powiedzieć Wysoka Izbo

że w niektórych wystąpieniach

(niestety także moich kolegów posłów

z OKP)

 

z przerażeniem usłyszałem

ten ton,

który słyszałem...

w prokuratorskich przemówieniach wtedy

kiedy sam

siedziałem na ławie

 

oskarżonych.

 

Znam ten ton dobrze

bardzo się go boję…

chcę powiedzieć, że w niektórych głosach

o czym mówię z bólem

usłyszałem coś

co bym nazwał

antykomunizmem

jaskiniowym.

 

* * *

 

Jestem antykomunistą

mówiłem o tym

wielokrotnie

i

chcę

powiedzieć

że jako antykomunista

tej jaskiniowości

się boję

-1990

 

Aż do bólu

Tak.

Jest człowiekiem honoru.

Gen. Kiszczak

 

Dotrzymał wszystkich zobowiązań, jakie podjął

przy Okrągłym Stole.

 

To były najważniejsze dni

w jego życiu.

 

Szef bezpieki negocjował

ze swoimi więźniami.

Przyjął zobowiązania i dotrzymał słowa.

 

Aż do bólu.

Po 1989 r. nigdy nie zawiódł zaufania

2001

 

Klimat korupcji

Może dla pewnych ludzi

którzy się świetnie czują

w klimacie korupcyjnym

to by było lepiej.

Dla mnie byłoby gorzej

 

Tylko niech znowu

mi teraz pan nie mówi

że ja udaję idealistę

kiedy wszystkim

chodzi o interesy

 

Nie

Panie pośle

 

ja po prostu się źle czuję

w klimacie korupcji

I to nie dlatego

że jestem idealistą

 

tylko dlatego

że mam nadzieję

że to jest bardziej normalnie niż

się w takim klimacie czuć dobrze.

2003

 

 

Race dowcipu

(Janowi R.)

Panie marszałku

Ja mam nadzieję

że pan rejestruje tutaj

te

race dowcipu

pana posła Rokity.

 

No

 

Jest dokładnie na odwrót

przecież.

 

Ja się z niczego nie wycofuję

Natomiast pan się powinien wycofać

ze swoich stwierdzeń, które nie polegają

ani na prawdzie

ani na logice.

2003

 

Nie ma pani prawa (Dialog z K.)

K: Myślę, że emocje

już są ogromne.

Na razie skończmy

tę rozmowę...

 

A: Jan

Maria Rokita

najwyraźniej nie poinstruował pani

na temat

tego co wolno

czego nie wolno.

 

K: To jest dla mnie

obraźliwe

 

A: A dla mnie

obraźliwe

jest to, że pani

mnie

pyta.

 

Że pani

ma odwagę...

 

K: Mam prawo pytać.

Mam odwagę

 

A: Nie,

nie ma pani prawa

***

K: Skończmy tę rozmowę.

Myślę, że tak będzie najlepiej

Dla wszystkich.

2003

 

Teraz czekam, aż mi to ktoś równie pięknie wyrecytuja, jak pp. Zelt, Materna i Ogórek.

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka