Coś lżejszego w ten gorący weekend transferowo-konwencyjno-kampanijno-bombowy. Otóż, jak donoszą rzeszowskie Nowiny, w Mielcu nie będzie ulicy Bliźniaków. Zaczęło się całkiem niewinnie - spółdzielnia mieszkaniowa chciała nadać nazwę ulicy, która nazwy nie miała. Tak się składało, że akurat ta ulica zabudowana jest bliźniakami - to taki rodzaj domków jednorodzinnych. Ponieważ w Mielcu bliźniaki stoją tylko przy tej ulicy, więc nazwa wydawała się na miejscu. Tymczasem... Sprawę miała zaopinoiowac komisjakultury rady miasta. No i... jedna z radnych wyjaśniła Nowinom, że nazwa kojarzy się mieszkańcom politycznie - nie trafiła na właściwy czas...
Kto to powiedział, że wszystko jest polityczne?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)