zacznie się od konfrontacji komunistów z faszystami.
obie te formacje już dawno powinny być zapomniane,
ale umiejętne podsycanie nienawiści zmusza do ich
przedefiniowania i ciągłej aktualizacji, a nawet
do opowiedzenia się po którejś ze stron.
po której stronie opowie się Rosja a po której Unia?
i kto zwycięży - unioniści czy konfederaci - niekoniecznie barscy.
czy wojna domowa jest najwyższą formą demokracji bezpośredniej
czy raczej jej warunkiem koniecznym?
Putin stwierdził, że po Syrii Egipt jest na najlepszej drodze
ku takiemu rozwiązaniu - czy my będziemy następni?
nawet jeśli tak się nie stanie, to niewielki zapas mąki
nie zaszkodzi - z góry dementuję jakoby notka była sponsorowana
przez Polskie Młyny.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)