Po piSolidarnosci i pisAK, przyszedl czas na pisTorysow?
Kilka dni temu brat perejro triumfalnie oglosil, ze pis tworzy w Parlamencie Europejskim nowy klub. Wspolnie z brytyjskimi torysami.
Wlasciwie powiedzial: …' dogadalismy sie juz z angielskimi konserwatystami'.....
Zelektryzowal mnie ten news.
Bo jak to? Dogadali sie?
A po jakiemu? …...
I w jakim jezyku?.......
Boc wszak perejro z bratem tworza najsilniejszy osrodek ksenofobii w Polsce. Nastawiony sceptycznie do wszystkiego co obce. W tym, w pierwszym rzedzie do obcych jezykow.
A poniewaz konserwatysci wszedzie sa z zasady niedoksztalceni, to i od angielskich nie ma co wymagac znajomosci jakiegokolwiek obcego jezyka. Zwlaszcza polskiego. Ktory – w przypadku przejecia wladzy w przyszlorocznych wyborach – zapewne postaraja sie wytrzebic i wyplenic ze 'zdrowej' brytyjskiej tkanki. Zgodnie z naczelna zasada konserwatystow pod kazda szerokoscia geograficzna.
Ale przeciez – przyszla refleksja - jest fotyga.
To nic, ze skrajnie niekomunkatywna. Ale za to podobno w kilku jezykach.
Moze to wlasnie ona byla spirytus movens(jakkolwiek smiesznie by to nie brzmialo) calego przedsiewziecia ?
Mimo, ze scierpla mi skora na mysl o tym jak pis z torysami beda wprowadzac na nowo wizy dla Polakow jadacych do UK, jakos nie moglem sobie wyobrazic, ze konserwatysci w UK, partia jakby nie bylo z glownego nurtu polityki europejskiej, zechca miec cos wspolnego z pisem.
British National Party czy rownie prawie skrajna UK Independence Party owszem.
Ale torysi?
Z pisem? Horda na etapie ewolucji, ktory torysi przeszli gdzies na poczatku (najdalej w srodku) wieku XIX-go? Zdecydowali sie na wspolprace ze swoimi kudlatymi, potrzasajacymi maczugami
i widlami pobratymcami w rodzaju kwadratowych blizniakow, kurskiego, susly, gi(r)zynskich roznej masci? Na wejscie w koalicje, w ktorej mieliby zastapic leppera, maksymiuka, hojarska, giertychow, wierzejskiego, orzechowskiego etc. czyli nie tak odleglych sojusznikow pisu?
Wyglada jednak na to, ze sprawa rychlo sie wyjasnila, kiedy przypomniano braciom perejro jawnie gloszone poglady homofobiczne. Nb.: w Polsce nikt, nie tylko prawica ( co zrozumiale biorac pod uwage ich poziom erudycji) nie wstydzi sie pogladow homofobicznych.
I pewno nic nie pomoga wynurzenia Daniela Kawczynskiego, deputowanego Izby Gmin z ramienia partii konserwatywnej, o polskich korzeniach. Nie uda mu sie wprowadzic wiz Polakom jadacym do UK. Przynajmniej na razie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)