No moze nie swiat, a tylko WEF czyli World Economic Forum w Davos.
I nie na dobre a tylko medialnie.
Dla polskiej publicznosci.
A scislej dla polskich wyborcow.
I to tych spoza wlasnej hordy – bo ci dla zasady nie ufaja niczemu co zagraniczne. Zwlaszcza zgnilo-zachodnioeuropejskie. No a poza tym, to przeciez to intelektualisci i cywilizacja, roznorodnosc, innosc. Ogolnie rzecz biorac, trudne do strawienia dla siermieznej prawicy polskiej, a okolopisowskiej szczegolnie.Zreszta im zadna zacheta niepotrzebna. Juz dawno uwierzyli i nadal swiecie wierza w kwestie blizniakow: ze.......” Panstwo (Polska oczywiscie), to ja z bratem.....”. I wierza, mimo, ze inny autorytet z ich bajki ostrzega ze to szambo.
No, ale moze zjawi sie znowu jakis prymitywny wiesniak-troglodyta z Texasu, jak ten ktory oczarowal polskich kmiotkow (zeby oddac sprawiedliwosc dodam, ze niemalo cwokow z calego globu). Oczrowal tak, jak nie przymierzajac, niepozorny i podrzedny funkcjonariusz Lou (ale z amerykanskim paszportem!) zdolal oczarowac rozlicznych komisarzy IVtej (czy kolejnej) rp.
A zwlaszcza komisarzy 'elitarnego' ramienia rewolucji ciemniakow z kaminskim i wasikiem od nagana na czele.
Nie ulega dla mnie watpliwosci, ze dla estetycznych doznan ponadtrzydziestomilionowego narodu, dla jego rownowagi, powagi i samooceny, lepiej byloby, gdyby nie znalazlo sie miejsce dla braci perejro-kaczynskich, w samolocie do Davos. Bowiem, mimo, iz miejsca zajmuja tyle ile przystoi, na miare ich formatu - nie tylko intelektualnego - czyli niewiele, to absmak bedzie jakby co, jak zwykle potezny.
Lepiej juz, by wyslali tam kogokolwiek w zastepstwie. Chocby pierwszego posrod komisarzy: zbynia bez zadnych sukcesow prawniczych ale za to z paranoja i rewolucyjna czujnoscia. Najlepiej by wyslali go gdziekolwiek na zawsze.
Moze, kiedy on wyjedzie, transplantologia polska zlapie wreszcie oddech, a ci z czekajacych na zabiegi pacjentow, ktorzy zdolali przezyc i przeczekac paranoiczny, furiacki atak totalnych dyletantow, zostana wreszcie zoperowani.
Oby przez mistrza w swoim fachu – doktora Miroslawa Garlickiego. Tego im serdecznie zycze. Lepszej nagrody za stracone lata, w bolu i niepewnosci nie mogliby sie doczekac.
Nie mowiac juz o tym, ze po takim zabiegu latwiej byloby im przezyc rozne ekstremalnie barbarzynskie hucpy i zakalce. Na miare zakaukaska czy albanska.
No i nie pasc trupem po slynnych zniwno-omlotowych osiagnieciach rodzimych prawicowych blogowiczow.
Z czarneckim z pisamoobrony-chrzescijansko-narodowej na czele. Przzedstawiciela srodowiska, z ktorym kontakty – moim zdaniem – sa bardziej kompromitujace niz zdecydowana wiekszosc kontaktow ze specsluzbami peerelowskimi. Bo wszak dzisiaj nikt nie zmusza i nie wymusza tych kontaktow.
Dziekujmy zatem Opatrznosci, ze nie powiodl sie plan utworzenia jakiejkolwiek koalicji normalnych z pisem blizniakow. To pozwala miec nadzieje na przetrwanie cywilizowanego, nieglupiego i nie- krancowo-zoologicznego srodowiska prawicy prawie-europejskiej. Pozostaje tylko – chocby stopniowo i po trochu – wypchnac kolesiow od zalatwiania wszystkiego pod stolem.
Zwlaszcza spraw dotyczacych sportu i hazardu.



Komentarze
Pokaż komentarze