Zapoczątkowana przez plugawo osławioną hordę, pod przywództwem perejro i brata rewolucja ciemniaków mogłaby własnie obchodzić trzecią rocznicę w Kolejnej RP. Mogłaby....
Gdyby tylko wyborcy zechcieli uznać, że bracia kaczyńscy zasługują na pokojową nagrodę Nobla. Gdyby podzielili przekonanie, ze Polskę zmieniali głównie pani Ania walentynowicz, wyszkowski i bracia kaczyńscy oraz że to ci ludzie byli na pierwszej linii walki z peerelem. Mogłaby być trzecia rocznica gdyby tylko wyborcy zdecydowali się za namową dementa górskiego na elekcję na tron Polski Chrystusa a także na wprowadzenie w USA niewolnictwa lub co najmniej segregacji rasowej.
Świętowałaby Polska trzecią rocznicę rewolucji paradując pod trybuną na której obok znanych braci stałyby rodziny hojarskich, łyzwińskich lepperów, giertychów, młodziezy wszechpolskiej czyli z grubsza rzecz biorąc rodzina znanego radia z samym ojcem (wielokrotnym?) na czele. Świętowalibyśmy w gronie zaproszonych przedstawicieli Mołdawian, Białorusinów, Albańczyków ale także Gruzinów i Uzbeków, którym zaproponowalibyśmy stworzenie wszechazjatycko-europejskiej organizacji krajów wolnych. Przede wszystkim wolnych od wszelkiej cywilizacj i intelektui.
Rocznicę uświetniłaby tv publiczna i radio publiczne przerywając program aż do najbliższego dobranocki i teleranka włącznie (patrz casus maciarewicza-olszewskiego). Na okolicznościowych wieczornicach na gitarze grałby jacek kurski (ten od gnoju) a gawędy snułby ze ścisniętym gardłem i niekoniecznie poprawną polszczyzną ryszard czarnecki z mirosławem orzechowskim (jeden wszak wart drugiego). O obchodach rocznicy pisaliby w siermiężnych i pszenno-buraczanych tekstach bez polotu i swady ale za to jedynie słusznych i zaangażowanych ziemniakiewicz, rybiński, zaremba i całe mnóstwo podobnie utalentowanych rewolucjonistów pióra. Janek pospieszalski, z tej okazji, powiększyłby swój zasób wiedzy dwukrotnie, czytając ze trzy teksty z tabloidów (warzechy oczywiście) i nie omieszkałby podzielić się tak nabyta wiedzą w programie teklewizyjnym, o którym nie warto nawet wspominać. Wreszcie pogadanki paranaukowe wygłosiliby wyłącznie słuszni naukowcy: zybertowicz ze skrzypkiem a j.r.nowak z j.szczypińską.
Zamiast tego mija, na szczęście rok rządów PO. Jakkolwiek by tego czasu nie oceniać, za niezrealizowany powyższy lub podobny scenariusz rewolucji ciemnej braci, trzebaby im pogratulować. I za to, że póki co nie ulegli potrzebie przeprowadzenia jakiejkolwiek innej rewolucji. I za parę innych rzeczy też.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)