byc cwokiem. I w zasadzie kazdy moze kochac braci perejro-kaczynskich i podazac ich nadzwyczaj niewyraznym intelektualnym inaczej sladem. Moga nawet kultywowac neobolszewickie postrzeganie swiata. Ich sprawa. Niech sobie czytaja ziemniakiewicza, lichocka, janka pospieszalskiego, warzeche, kurskiego, lepera, hojarska i lyzwinskich na koniec.
To ze sa anchronizmem i dowodem, ze Polska nie wyrwala sie z okowow barbarzynstwa wschodnieuropekjskiego, tez mi nie przeszkadza. To ze prawica europejska podobny etap rozwoju zakonczyla okolo 30 lat temu - tez nie. Niech sie smieja z nich jako ciemnych przedstawicieli zacofania kulturalnego i intelektualnego - tak przeciez w istocie jest.
To co mnie denerwuje to, to grozba, ze uda im sie narzucic swoje reguly. Wprowadzic swoje prawa. Wcisnac niewyzytego kleche do kazdej alkowy. Nakazac prawem jedynie sluszne poglady, jedynie sluszny sposob na zycie, jedynie sluszne ograniczenia kazdej, nawet malo waznej dziedziny zycia osobistego. Znowu....
Tylko tym razem w imie nie czerwonego, ale ciemnego, zarosnietego, barbarzynskiego chlopa (albanskiego?) z poczatkow ubieglego wieku, dla ktorego kazda innosc jest zagrozeniem. Kazda odmiennosc dowodem zdrady starych obyczajow z osobistego gumna.
Niech wiec sobie rozmnazaja swoja ideologie w rzepie, salonie24 czy innych miejscach na tym poziomie, ale niech trzymaja sie z dala od prawodawstwa.
Moze w ten sposob, nie uda im sie cofnac cywilizacji. Nawet w Polsce.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)