Czy mnie pamiec nie myli, ale kania, ktora wziela sie za redagowanie etycznych atestow w stylistyce IV-tej(czy kolejnej ktorejs tam, w kazdym razie buraczanej) RP, to ta sama, ktora - jako dziennikarke wprostu - sponsorowali tacy i owacy swego czasu?
To ta sama.
Z pomoca ziemniakiewicza, ktory zawsze znajdzie chwilke by walnac jak lysy o beton, wystawia laurki moralne.
Ano - uzywajac niewyszukanego porownania ziemniakiewicza - 'co to za pieniadze'.
A swoja droga ziemniakiewiczowi ktos te ramoty krotkie, dluzsze i calkiem dlugie publikuje...... Bylzeby to dowod ?
Ale papier cierpliwy, swego czasu w kregach kultury lacinskiej (czyli na antypodzie ziemniakiewiczowej rzeczywistosci) przyjelo sie mowic, ze ' de gustibus non....


Komentarze
Pokaż komentarze