czeQfli czeQfli
193
BLOG

Czy USA może ośmielić Rosję?

czeQfli czeQfli Polityka Obserwuj notkę 12
Prawo międzynarodowe nie upadło dziś w Donbasie ani w Caracas. Upadło, gdy „strażnik demokracji” uznał, że może porwać urzędującego przywódcę i ogłosić to światu sukcesem. Od tego momentu pytanie nie brzmi już, kto łamie zasady, lecz kto działa skuteczniej i taniej. Skoro reguły przestały obowiązywać na szczycie, nie ma powodu oczekiwać, że będą respektowane na dole.

Jeżeli USA, postrzegane za strażnika demokracji, pokazują, że prawo można zawiesić, a demokratyczny mandat nie chroni przed porwaniem, to nie ma już uniwersalnych zasad — są tylko precedensy. W tym świecie pytanie nie brzmi, czy Rosja „powinna” działać inaczej, lecz dlaczego miałaby. Skoro USA uznają, że mogą fizycznie usunąć prezydenta Wenezueli Maduro w imię własnej interpretacji porządku, Moskwa odpowie własną logiką: Zełenski jest politycznym wrogiem, jego kadencja — w rosyjskiej narracji — wygasła, a więc ochrona, którą dawał mu międzynarodowy rytuał legalności, przestaje obowiązywać. 

To nie jest argument moralny, lecz konsekwencja świata, w którym siła została zrównana z prawem. Kiedy jeden z najpotężniejszych graczy pokazuje, że porwanie głowy państwa mieści się w katalogu dopuszczalnych działań, inni nie muszą już łamać zasad — wystarczy, że zastosują ten sam wzorzec, w innym miejscu i pod inną flagą.

Jeżeli więc Rosja wykorzysta działania USA jako argument w swojej narracji, nie będzie to dowód hipokryzji jednego czy drugiego państwa, lecz logiczna konsekwencja świata, w którym przemoc państwowa została znormalizowana, a legalność zależy od pozycji w globalnej hierarchii.

Świat, w którym porwanie urzędującego przywódcy staje się „opcją polityczną”, nie jest światem zasad, lecz światem, w którym siła dyktuje prawo. Kto pierwszy pokazuje, że można przekroczyć granice bez konsekwencji, ten wyznacza reguły dla innych — a potem nie powinien się dziwić, gdy ktoś je wykorzysta szybciej i brutalniej.




Tekst jest analizą geopolitycznych precedensów i konsekwencji politycznych, a nie instrukcją ani wezwaniem do działań wobec kogokolwiek. 


#USA #Rosja #Maduro #Zełenski #prawoMiędzynarodowe #precedes #geopolityka #siłaPrzedeWszystkim #bezprawie #politykaMocarstw 

czeQfli
O mnie czeQfli

Piszę z pogranicza idei i faktów. Interesuje mnie to, co polityczne, zanim stanie się decyzją — i to, co filozoficzne, zanim zostanie nazwane. Eseje, komentarze, refleksje — czasem z nutą ironii, czasem z powagą. Nie szukam odpowiedzi, lecz lepszych pytań.  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka