Przyznać się kto popsuł muzykę, dla czego ja juz tak rzadko słyszę instrumenty. Dlaczego ? Dlaczeeeeego????
Nie wiem miał byc wpis o smoleńsku bo znów się coś komuś nie zgadza, dlaczego zmarłych nie zostawić w spokoju ??? Nie wiem moda na "Nekro- Lans trauma narodowa non stop żałoba" . Jak my lubujemy sie w tym. Ale ja dzis płyne pod prąd
czy wiecie co to jest?

Tak to jest najwspanialszy wynalazek jaki wymyślił współczesny człowiek dla rozrywki przez wieki był udoskonalany ale od samego początku zasada działania jest taka sama. To jest poezja dla każdego DJ-a a nie lansera z podkoszulku z mlekiem pod nosem i Pendrive-m. Tak Tak szydera sie włączyła

Jakie to były piękne czasy jak się szło dumnie z słuchawkami na szyi kabel zwisał do kieszeni, człowiek zmęczony po całonocnym graniu dumnie szedł z dwoma flight case-ami z płytami gdzie na nich były prawdziwy nie udawany sticker bomb. i do tego torba na ramieniu. Kiedyś DJ to było można powiedzieć człowiek był dumny. A teraz każdy kto ma komputer robi sie za DJ-a a jak sie go postawi przed publiką panikuje :)

Klasyczny zestaw imprezowy Pioneer DJM 600 plus dwa decki Technics MK2 i nie było że boli impreza szła
Niestety, ząb czasu i lenistwo nadszarpnęło nie tylko Muzyków ale i DJ-ów. Idziemy na łatwiznę tu kawałek ctrl+c tam ctrl +c tu ctrl +v i kawałek gotowy.
Kiedyś na imprezie rozmawiałem z jednym z muzyków (wybaczcie za dużo rozmów, nieprzespanych nocy i za mało alkoholu powoduje duże ubytki w moim ramie) powiedział do mnie jedno zdanie bardzo ważne, które mi utkwiło jak mantra
Słuchaj pasożycie jeden żerujesz na mojej twórczości, przerabiasz ją często bez zgody autora i puszczasz gdzie popadnie, ale mimo to jesteś artysta takim jak każdy z nas bo gdyby nie DJ to kto by nas promował. Więc aby nasza symbioza trwała jak najdłużej.
po czym spadł pod stół nie rozlewając wódki. Tak jestem pasożytem, nie mam talentu do tworzenia ale za to umiem zabawić ludzi na imprezie i potrafię się przyznać że jestem grajek.
a teraz szybki zarys historyczny imprez na ziemi. Jak powszechnie wiadomo wszem i wobec najpierw była prazupa a tam jakieś coś tam zaczęło balangę i wykluło się to

I tak powstali pierwsi imprezowicze po ich melanżachi ostrych baletach powstały dinozaur, a te także uwielbiały balangi

potem pojawił się balangowicz wagi ciężkiej 
Kobiety za nim szalał, Tak wyglądał pierwszy celebryta na świecie potem historia sie toczyła własnym biegiem aż wynaleziono

I tak na salonach pojawili sie pierwsi DJ-e sprzęt mieli nieziemski al dochodzimy do XX wieku

Cluby,dyskoteki, imprezownie rosły jak grzyby po deszczu a człowiek ze słuchawkami na uszach potrafił wydobyć z ludzi na parkiecie najdziksze rządze
Vinylowi próbowała zagrozić koleżanka kaseta oraz taśmy wielościeżkowe ale nie przyjęła sie na dłuższa metę ale nie dały rady potędze czarnego krążka

Dziś DJ-e przynoszą sobie kilka płytek cd z nagranymi plikami mp3

A tak kończą ci którzy zadzierają z Vinylami z ich palców wytykających naszego kochanego "czarnucha"robimy sobie pendrive i wtykamy do nowoczesnych decków

Gramy z nich niestety nasza kochana płyta vinylowa, długo się opierała. Ja mam wielki sentyment do płyt vinylowych jako że na nich uczyłem się grać. To była wielka przygoda jak i to zabrzmi śmiesznie ciężka harówka
Ja tęsknie za tamtymi czasami imprezami ludźmi, dziś już nie ma takich imprez, jak kiedyś. Nie wiem ludzie potrafili się, kiedyś bawić. Tańczyli reagowali na różne gesty DJ z za konsolety. A teraz Wchodzi człowiek na oko 30 parę lat czuje sie na imprezie jak dziadek, selekcja sie szerzy. Imprezy sa coraz bardziej sztywne. Kiedyś człowiek zajmujący sie DJ-ką wchodził do lokalu i witał sie ze znajomymi bawił sie razem z innymi teraz, selekcjoner potrafi człowieczka nie wpuścić choć ten ma zaraz grać ;).
Wiem że nie składnie i chaotycznie wszystko napisane. Ale mam nadzieje że mój tok myślenia komuś sie spodobał
Chciałbym pozdrowić mojego Pierwszego stałego komentatora i czytelnika z Salon24 kolegę
Sowiniec
Pozdrawiam nostalgicznie


Komentarze
Pokaż komentarze (9)