Idą święta po czym poznać po zwiększonej aktywności wszelakiej maści Knorrów, Winiar i innych producentów chemicznego jedzenia.
Tak więc pojawiają się żurki z torebki , gdzie zadowolona idealna rodzinka przekonuje nas że ich babcie tak gotowały większego idiotyzmu już nie można było wymyślić.
Jak pięknie na reklamach widzieć żurek w chlebie
Tylko czemu w reklamie używa się porządnych produktów a nie zupy z proszku, a dlatego że ekipa musi pracować dalej i nie żre byle czego. Święta świętami ale ja zawsze pamiętam że przed świętami moja Mama, Babcia, Prababcia robiły zakwas i żurek był prawdziwy, wędlina mogła leżeć w lodówce i po kilku dniach nie rzucała się na człowieka z morderczą pianą na pysku w kolorze zielonym.
Ja walczę z tego typem patologii polecam, jak najlepsze wyroby miejscowe. Gdziekolwiek nie jadę w Polsce szukam, testuje abyście moi drodzy czytelnicy mieli ułatwione zadanie i nie musieli szukać po omacku.
Jako że mieszkam w Małopolsce i mieszkałem w Krakowie posmakowałem kiedys żurku z Kochanowa nie wiem jak teraz ale kiedyś był to wspaniały żurek
Film z opowieścia o żurku z kochanowa
Jak zawsze są wyjątki, ale pamiętajcie jedną zasadę co tanie to drogie i często się przekonujemy, że to co kupiliśmy w plastikowej butelce czy w torebce nie odpowiada naszym kubkom smakowym.
Pracujemy nad tym aby nasze przepisy i wyroby z naszej piwniczki w ilościach bardzo limitowanych były dostępne w naszym serwisowym sklepiku, który mamy nadzieje że powstanie w tym roku.
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze