Jestem katolikiem i wierzę w Boga. Tak to może być dziwne czytając moje wpisy na serwisach, ale tak jest. Nie chodzę do kościoła z jednego z kilku powodów
- politykowanie księży
- zachowywanie się księży
- mam astmę i alergię mam problemy zdrowotne.
Ale nie o tym jest wpis. O tym jak się panowie ślachta zachowują. Dziś chciałem iść na wieczorną mszę świętą pomodlić się w intencji bliskich i zmarłych oraz prosić o łaskę Pańską na najbliższe czasy. Oczywiście proboszcz zmienia sobie jak chce wieczorną msze i nie informuje wiernych którzy nie czytają ogłoszeń parafialnych. Dzwonie hrabia proboszcz nie podniesie słuchawki bo przepracowali się dziś strasznie jak co święta muszą odpocząć od liczenia kasy. Mój były już proboszcz nie wymienię nazwiska ale świetnie się komponuje z byciem księdzem, jeździł do kasyna i na dziewki do miasta, a potem był autorytetem moralnym dla wszystkich, mówiąc jak postępować. Potrafił po nazwisku wyczytywać ludzi którzy nie pracowali przy budowie kościoła. Inny proboszcz w sąsiedniej gminie potrafił wyczytywać po nazwisku kto kiedy miał wypłatę i czemu dał mniej na tace !!!!!!
Panowie ślachta miała jeszcze jednego kompana od kasyna i dobrej zabawy jeszcze jednego proboszcza i tak "Święta Trójca" balowała i baluje do dziś a wierni za to płacą. Do dziś nie zapomnę widoku wzorku proboszcza jak się żeniłem, dawaliśmy na zapowiedzi a on już liczył kasę za wesele i zastanawiał czego się nażre i pochleje na weselu a tu guzik z pętelka obszedł się smakiem ślub wziąłem w poprzedniej parafii i tam też był chrzest. Tak więc tylko kasa za zapowiedzi wpadła do jego łap.
W tym roku komunia i mamy nowego proboszcza, ale po wielkim wejściu i zapowiedzi zmian widać że stary proboszcz dalej rządzi a nowy się uczy jak być "dobrym" gospodarzem. Kościół w Polsce już dawno zapomniał jakie miał zasługi dla nas i zbyt obrósł w tłuszcz i dobrobyt. Idź po pomoc do proboszcza zamknie ci drzwi przed nosem. Oczywiście są to czarne owce ale dlaczego ich jest większość i ciężko znaleźć biała owieczkę z powołania będąca w służbie bogu i niosąca posługę innym.
Klasztor który jest niedaleko mnie prowadza Siostry, które jak tylko się dowiedziały w jakich tarapatach jestem potrafiły mi wykupić leki i pomóc jak nie miałem co do garnka włożyć, ale to są chlubne wyjątki. Dlaczego tak mało się słyszy że któryś ksiądz pomógł oddał swój dochód na biednych?
Dlaczego jak się zapyta Rydzyka gdzie są pieniądze ze składek wyzywa od czci i wiary.
Moherowe babcie niosą 90% emerytury bo biedny i gnębiony Rydzyk ledwo wiąże koniec z końcem, a same przymierają głodem. jest to bardzo smutne.
Jeszcze bardziej przygnębiające jest to że Pan Bóg nakazał miłowanie bliźniego swego jak siebie samego. Radio Maryja jest tego przykładem jak dzieli bliźnich według ich racji stanu kto nie skacze za Rydzykiem ten jest be. Uprawia się politykę, która szkodzi państwu, wyzywa się innych którzy maja swoją wiarę że nie powinno się ich tolerować ,rasizm i inne rzeczy są na porządku dziennym w tej stacji. Dobitnym przykładem jest 10 kwietnia po 2010 roku z roku na rok jest coraz gorzej zamiast wyciszać aby uszanować zmarłych w tragicznej katastrofie ludzi to są przedmiotem targów i trampoliny do polityki.
Kolejny przykład Klasztor Benedyktyński który ślubował ubóstwo i co założył siec franczyzową ze sklepami chcesz otworzyć sklepik z żywnością gdzie pieczątkę podbijają Benedyktyni 100 tys zł proszę wpłacić za wejście i stawkę franczyzową co miesiąc, chcesz dostarczać produkty równa sie "haracz" i kwitnie biznes wśród księży. Największym biznesmenem był prałat Jankowski. Kopalnia bursztynu, wino, woda mineralna. Ogromny biznes jaki robi Kościół w Polsce nijak sie ma do jego statusowego przekazu pomocy ludziom biednym i w potrzebie. No może poza Caritas i nie licznymi wyjątkami. Resztę gromadzą na kontach i wydaja na rozrywki które de fakto są zakazane dla nich. Ja się pytam czy na każdej ulicy musi być wybudowany kościół jak dla 10 tys społeczności czy na każdy hipermarket musi przypadać 10 kościołów, 4 apteki i 8 banków. Świat zwariował po prostu nie da się żyć czasem mam ochotę wyjechać i nie wracać z tego kraju.
Podsumowując jak do tego doszło że rządzili nami czerwoni teraz czarni nami rządzą, partie które miały być przeciw wagą, chodzą i całują pierścienie zabiegając o błogosławieństwo zostawiając tłuste czeki.
Gdyby Jezus Chrystus żył w tych czasach nie zmartwychwstał by po 3 dniach jego Apostołowie teraźniejszy by do tego nie dopuściliby. Kolejną rzeczą to było by wyrzucenie targujących sie kupców ze świątyni, w naszych czasach obyło by sie tym że nie było by komu odprawić mszy bo 90% księży zostałoby zepchniętych wprost do ich szefa a on by z nich ugotował rosół w kotle.
Niestety Przejaw tego wpisu nie jest z nienawiści do księży tylko jako zatroskany katolik przerysowałem wady, Kościoła w Polsce po 1989 roku. Wiem wiem teraz znów się odezwą moherki, ale zanim otworzą swe jadaczki niech się zastanowią bo wpisy chamskie i naskakujące na moja osobę będą moderowane chyba że ktoś będzie miał ochotę na dyskusje dostanie do niej prawo.
Mimo wszystko Wesołych, Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy oraz suchego Śmigusa Dyngusa ;)
życzy


Komentarze
Pokaż komentarze