... muzykę, sztukę i inne dziedziny życia które kształtują nasze poglądy i nie tylko, w jednej chwili z bohaterów, celebrytów stają sie wrogami numer jeden wśród swoich fanów.
Dlaczego tak się dzieje ?
Powodów jest wiele może przytoczę kilka spektakularnych przykładów. Zacznę od Metaliki i Napstera. Tak właśnie w pokoleniu 2.0 czy jak nazwać ludzi którzy istnieją nie tylko w rzeczywistym świecie, ale maja także swój dom w wirtualnym świecie, rozpoczął sie bunt przeciwko wyzyskowi wytwórni fonograficznych. Pojawiło sie kilka kodeków na początku to był tak zwany .mod kodek muzyczny z komputera amigii pochodzący (modules) który był ciężki w kodowaniu muzyki ale ludzie z pasja robili "moduły" i dzielili sie poprzez internet. W między czasie było kilka innych kodeków muzycznych, ale do dziś pozostał jeden kodek MP3 i od niego się wszystko zaczęło. Pewien człowiek postanowił zacząć wymieniać się ze znajomymi i aby uprościć wymianę przez internet stworzył klienta do wymiany plików o nazwie Napster. Format MP3 podzielił świat muzyczny na zwolenników wymiany i przeciwników. Do największych przeciwników należała Metalica, i to był początek końca tego zespołu, on chyba jeszcze istnieje ale rzesza fanów odwróciła się od nich po tym jak zgładzili Napstera. Wyszło wtedy jak pazerni są muzycy z Metaliki a po wielu latach na jaw wyszło że dzięki Napsterowi mimo że ludzie sie za darmo wymieniali muzyką sprzedaż płyt wzrosła, ot taki paradoks.
Kolejnym przykładem z ostatnich lat jest w Polsce, i nie tylko coraz popularniejsze tek zwane "hejterstwo" od angielskiego słowa Hate -nienawiść. Boleśnie przekonali się o tym dwaj celebryci Zbigniew Hołdys i Jarosław Kuźniar a co było przyczyną? Przyczyna była banalniejsza niż walka z potężnym formatem MP3. Były to słowa wypowiedziane publicznie na aktualne tematy. Ja nie wiem skąd sie to dzieje, ale nie jestem specjalista od tego. Wiem jedno jako DJ widzę jak jedna wypowiedź w przypadku Zbigniewa Hołdysa doprowadziła do bojkoty tego artysty. Nie słychać jego utworów w stacjach radiowych, nie słychać jego utworów w PUB-ach kawiarniach i innych lokalach, nie ma go na imprezach muzycznych, a szkoda bo z jego reki wyszło naprawdę sporo niezłych kiedyś kultowych kawałków. Ja mam bana na TT ale z innego powodu, w sumie nie wiem dlaczego ale trudno nie będę nikogo potępiał za to że nie chce abym mógł czytać jego wpisy. Nie mój profil, nie mój cyrk. Jakbym chciał i był prawdziwym "hejterem" założył bym sobie "tysiąc" profili i mógł sobie pisać dostałbym bana nowy profil i tak dalej tylko po co.
Jedno mnie ciekawi może Panie Zbyszku warto było ???
Czy było warto tak stanowczo wypowiadać się na temat bubla prawnego, pisanego przez globalne korporacje które i tak nie są wstanie wygrać z Chińczykami. Piractwo fonograficzne i nie tylko jest złe, ale walka z nim to jest jak walka z wiatrakami. Przykładem jest Metalika zamknęła Napstera zaraz pojawiły się klony które uwzględniły inne luki prawne i tak zabawa w kotka i myszkę trwa nadal.
Przeczytałem z ciekawości ACTA i wszystko było by ok gdyby nie drobny szczegół jak to że na straży prywatnej kasy ma być egzekutorem Państwo i Policja. To jest tak jak ze strefami parkowania w miastach gdzie prywatne firmy obsługują parkowani wystawiają mandaty a straż miejska przeprowadza egzekucje zysków prywatnych firm !!!! Do tego sprowadzała się ACTA. Tak naprawdę nie chroniła interesów twórców do końca a interesy koncernów które jak te pasożyty wyzyskują twórców ile sie da.
Tak o to MP3 zmieniło podejście do muzyki i nie tylko zmieniło nas i twórców coraz więcej nowych wykonawców promuje się za pomocą Facebooka, MySpace i innych sieci społecznościowych żyją z koncertów na których da sie zarobić i grają na nosie wielkim koncernom a one widząc jak im słupki chciwości spadają tak jak bankowcom wpadają w panikę bo może sie okazać że będą nie potrzebni. A że na formacie MP3 można zarobić pokazał ś.p. Steve Jobs otwierając sklep iTunes i sprzedając za jego pomocą pojedyncze utwory za drobna opłatą aby można było bardziej efektywnie korzystać z jego produktów iPod i inne.
Czasy sie zmieniają ludzie sie zmieniają, ale chciwość i nienawiść są obecne a naszym życiu jak woda i powietrze. Są ludzie którzy dla sportu to robią nienawidząc innych ale na szczęście jest ich garstka, przerażające jest to że ta garstka potrafi wywołać efekt powodzi i porwać więcej ludzi którzy na codzień by tego nie zrobili a tu nagle stają się hejterem.
Pozdrawiam serdecznie z przegrzanymi zwojami od upałów
Człowieczek.pl


Komentarze
Pokaż komentarze