Pod wpływem jednej miłej Pani która zadaje ciekawe pytania na portalu mikroblogowym Twitter. Doszedłem do wniosku że i ja zadam kilka pytań. Moje pytanie brzmiało: "czy sex za pieniądze jest zdradą?"
Odpowiedzi było mało ale to pewnie dlatego że nie jestem długonoga blond pięknością może wtedy bym mój Time Line był wrzący, ale tak to przeprowadziłem ciekawą dyskusje z użytkownikiem "who_cares @tomasz_tommy" co ludzi prowadzi do zdrady i czy seks płatny to zdrada.
Tak to jest zdrada jakby tego nie tłumaczyć choć chyba łatwiejsza do wybaczenia ale zdrada, ale dyskusja poszła dalej jeśli zdradę zastąpić to czym ?
Pojawił sie związek otwarty ale czy to jest związek czy nowa moda na życie w zdradzie? Gdzie partnerzy wiedzą o tym ale się tym nie przejmują. Nowa moda nastała wśród polaków. Moda na życie w związku otwartym, ale czy to moda fanaberia czy jednostka chorobowa. Podczas dyskusji padły tez stwierdzenia bardziej radykalne że to powinno sie leczyć psychiatrycznie, ale dodatkowo wkradł się temat zdrowia nie tylko psychicznego ale wirusa HIV. Coraz więcej pojawia się klubów "swingers" czyli miejsc gdzie można zarzywać grupowych uciech intymnych. Na koniec dyskusji doszliśmy do jednej konkluzji
Polacy czerpią radość z sexu nie tylko tradycyjnego ale i płatnego ale mamy problem z ślepym podążaniem i uleganiom modom inaczej mówiąc jak na moje pytanie
... Zastanawia mnie jedno skąd to sie wszystko bierze ?
odpowiedź była podobna do moich wcześniejszych przemyśleń to wszystko bierze sie "... ze źle zrozumianej przez co niektórych wolności i nieumiejętności z niej korzystania" ja dodałem jeszcze jedno że także z powodu braku edukacji sexualnej w szkołach. Nasze dzieci są edukowane przez coraz ostrzejsze porno które jest dostępne coraz szerzej i bez problemowo. Podsumowując Sex = przyjemność dla ludzi ale także jest to jedna z najlepiej sprzedających się dziedzin gospodarki od zawsze jest zapotrzebowanie na sex. Dział tutaj doskonale prawo ekonomi popytu i podaży. Dodatkowo ludzie zdradzający swych partnerów usprawiedliwiają się że chodząc do agencji lub na prostytutki nie zdradzają bo płacili za sex. To jest tylko złudne uczucie.
Są wakacje a co za nimi idzie sa romanse wakacyjne i różne przygody. Wiele z nich będzie miłym wspomnieniem, ale niektóre z nich mogą się skończyć tragicznie. Tylko żeby przez skok w bok nie cierpiało więcej osób bo czym sobie zawinił partner który był wierny, tym że przez skok w bok może w najgorszym przypadku być śmiertelnie chory a w najlepszym tylko złamane serce.
Heh poczułem sie jak Jerry Springer ale co mi tam wiem jak to jest być zdradzonym, nie życzę nikomu tego uczucia.
Pozdrawiam
Człowieczek.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (3)