No cóż, będziemy mieć kolejne emocje.
W sobotę, między 18 a 22 odbędą się trzy ważne dla układu tabeli mecze:
VAL : VIL
RMA : DEP
BAR : GET
A w niedzielę Sevilla gra jeszcze jako ostatnia tego dnia z Saragossą.
Po tej kolejce, zostanie jeszcze dwie. Czyli, nadal raczej nic się nie rozstrzygnie, chyba że.... ktoś jednak przegra.
Kolejka 37, to:
Zaragoza : Real Madrid
Levante : Valencia
Mallorca : Sevilla
Barcelona : Espanyol
I ostatnia, 38:
Real Madrid : Mallorca
Sevilla : Villarreal
Valencia : R. Sociedad
Nástic : Barcelona
Wydaje się, że Real ma wciąż największe szanse - przewaga bezpośrednich meczy z Barceloną i tylko Saragossa jako trudny przeciwnik.
Barca ma trudne Getafe i Espanyol. Sevilla i Valencia też nie wyglądają źle.
Barcelona niedawno przegrała katastrofalnie z Getafe w Copa del Rey - na pewno chce się pokazać lepiej, ale czy potrafi?
Czy to moralne, że Real (prezes Calderon) obiecał Getafe 3 mln euro za remis bądź wygraną z Barceloną? Prezes Barcy Laporta zaś powiedział, że oni nie będą nigdy innym klubom za wyniki płacić.
Niby to nie łapówka za "podłożenie się", ale ta nowa świecka tradycja jakoś mało mi się podoba....


Komentarze
Pokaż komentarze (4)