Dzisiaj premier Jarosław Kaczyński spotkał się z przedstawicielami tych, "którzy rzeczywiście pracowników służby zdrowia reprezentują - powiedział. My widzimy głównego partnera w "Solidarności" - podkreślił premier. "
Wiadomo więc, że spotkał się jedynie z Solidarnością. Obie strony zgodziły się, że nie może nastąpić prywatyzacja szpitali.
PiS nie chce prywatyzacji w służbie zdrowia, bo uważa, że własność państwowa robi wszystko lepiej niż prywatna. W dodatku firmy państwowe łatwiej kontrolować i wsadzać swoich, właściwych ludzi na stanowiskach.
Jak niedawno napisał Wprost: "W ciągu ostatnich czterech lat wydatki na NFZ z budżetu państwa wzrosły o 19 mld zł(czyli 86 proc.!). W tym czasie odsetek osób, które deklarują, że mają problem z dostanie się do lekarza wzrósł o jedną czwartą. To oznacza, że pieniądze wydawane za pośrednictwem budżetu na służbę zdrowia nie przynoszą żadnego efektu w postaci poprawy warunków leczenia. Jak widać, dla socjalistów ważniejszy jest interes lobby pracowników służby zdrowia niż zdrowie i pieniądze większości podatników."
Nie twierdzę, że prywatyzacja wszystkich klinik rozwiąże wszystkie nasze problemy, ale być może zasadne byłoby sprywatyzowanie chociaż kilku i podpisanie umów z nimi przez NFZ. Należałoby się wówczas zobaczyć czy potrafią na siebie zarobić a jednocześnie wykonywać zadania zlecone przez NFZ.
Mam wrażenie, ze plan rządu w tej kwestii polega na dalszym zwiększeniu nakładów bez żadnej reformy systemu - a to gwarantuje na pewno, że będziemy płącić więcej ale nic się nie zmieni.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)