Cieszymy sie z rozwoju edukacji w kraju, z faktu, ze coraz wiecej ludzi studiuje.
Niestety, znowu okazuje sie, ze poziom owej edukacji jest fatalny, a co gorsza nie przygotowuje zupelnie do zawodu.
"Szkoły w Polsce uczą dużo, ale kiepsko, nie przygotowują do życia zawodowego i za wolno reagują na potrzeby rynku pracy. Jeśli nie zmienią sposobu uczenia, nadal wysokie będzie bezrobocie wśród młodzieży, a pracodawcy będą mieli coraz więcej kłopotów ze znalezieniem pracowników - wynika z raportu Programu Narodów Zjednoczonych (UNDP) "Edukacja dla pracy", który dziś zostanie ogłoszony."
Dyskutowalem juz o tym na forum, podczas poruszania innych tematow - niestety w Polsce nadal edukacja ma charakter encyklopedyczny - zapamietac jak najwiecej faktow i dat - zdac i zapomniec.
Cieszymy sie, ze w porownaniu do wielu innych nacji "jestesmy wyedukowani", bo znamy wysokosc Mt Everest badz stolice Peru. Ludzie w wielu krajach zachodniej Europy czy tez w USA nie maja tylu wiadomosci - wzbudza to w nas sluszna dume z naszej edukacji.
Niestety, lepsi jestesmy tylko wlasnie w owej encyklopedycznej wiedzy - wiedzy, ktora w dobie internetu mozna posiasc w co najwyzej kilka minut.
Nasze szkoly jednak w ogole nie przygotowuja do pracy zawodowej. I w tym jest wlasnie tragedia.
A obecne spoleczenstwo niestety nie polega juz w ogole na wyksztalceniu klasycznym i encyklopediach, liczy sie to, jak sie my mamy znalezc w swiecie i na rynku pracy.
A tutaj nasze szkoly nadal sa na poziomie PRL.
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070919/pierwsza_strona_a_1.html


Komentarze
Pokaż komentarze (3)