Arsenal potknął się na Birmingham. Manchester United rozbil Newcastle 6:0.
Manchester Utd jest więc pierwszy w tabeli mając tyle samo punktów co Gunners.
ManU rzeczywiście zdominował Newcastle (drużynę bez trenera ale w końcu z niezlym składem) a Ronaldo umocnił się na czele listy strzelców ligi.
Ronaldo jednak wydaje się jednym z najbardziej wszechstronnych światowej klasy piłkarzy świata. Strzela obiema nogami, głową, z wolnych, karncych, z bliska i daleka. A przy tym nominalnie jest tylko pomocnikiem.
Chelsea spokojnie wygrała z Totenhamem - poszło chyba łatwiej niż się spodziewaliśmy i nadal pozostaje kandydatem do tytułu.
Liverpool już chyba jednak stoi na straconej pozycji - punktów ma mało i jego gra też nie zachwyca.
Co do La Ligi - Barcelona wygrała gładko, Real Madryt też, chociaż z dużymi problemami. Real - najlepsza drużyna w lidze grała z Levante, czyli ze zdecydowanie najgorszą.
I w pierwszej połowie, to Real miał szczęście, że nie przegrywał. Gra była dosyć wyrównana, nawet Levante miało chyba więcej szans na gola niż królewscy.
Jednak piłka strzelona w rękę gracza Levante spowodowałą rzut karny i od tej pory Real poczuł się pewniej.
W Premier League prowadzą więc dwie drużyny z równą liczbą punktów.
W Primera Division - Real ma 7 punktów przewagi i wygląda na to, że nawet gdy gra bardzo słabo, to jednak w efekcie wygrywa mecz. Czy nadal tak będzie?
Barcelonie będzie jednak ciężko zdobyć pierwsze miejsce. Trochę mi ich szkoda, ale powinni grać lepiej....
Wygląda więc na to, że w Premier League nadal mamy trzech liczących się w walce o tytuł graczy, a w Primera... Real, potem przerwa i Barcelona, Atletico, Epanyol, Villareal....


Komentarze
Pokaż komentarze (4)