41 obserwujących
105 notek
117k odsłon
  606   0

Rzeczpospolita kwiatów: Ostatnie dzwonki (fotowiersz)

 

Andrzej Dąbrówka

Rzeczpospolita kwiatów

III Ostatnie dzwonki

(fotowiersz)

 

 

 

Śpieszcie się kwitnąć, jakiekolwiek były

są powody

waszego niekwitnienia

 

 

(Część I-II tutaj)


 

III

 

Dopóki czuwa miłosierna jesień

kwitnienie opromienia całą scenę


 

Jeśli na scenie chcesz promienieć graj

naśladowczo tych mieszkańców którzy

w kwitnieniu nie ustając

chwalebnie je świętują i w trudzie przeciągają


 

*

 

Odbarwiasz swym fioletem niebo klematisie

dostojny

chlubnie  zadedykowany


 

Twój występ pierwszy, ale prawie zawsze

występowaliście razem jak w tej parze


idącej razem w dół lub w górę

zależy z której strony patrzeć


 

Pierwszeństwo ci należne, bo najwięcej stracisz,

gdy wrogi mróz elegię-kołysankę szronu

wszepcze w skulone trąbki aksamitnych płatków

wtulonych w liście


 

*

Płodny kielisznik naśladując leź bez hamulców dalej,

wzwyż – na płoty, krzewy, niskie i wysokie drzewa,

aż znikniesz z oczu.


 

Lecz nie pogardzisz trawą, rozpełzasz się i płożysz.

 

Kto jeszcze kwitnie tak gdzie bądź

zaś będąc prostym pnączem nieugięcie

wydźwiga i ocala całobarwną biel?


Pośpiech czy tylko niewybredność dały świetny wynik - 

kwitł biegiem do ostatka, i on właśnie zdążył: suszy nasiona


 

*

Jesteś nasturcją, pięknie opowiadasz

choć kiepsko czytasz mieszasz różne bajki


 

Ale i uczniów bawi zagadkami

ludimagister, po nim sztuki mów

enigmatycznych uczą retor i gramatyk

 

Pokazywałaś twardym sercom  jak pobierasz

światło ustawiasz ekran jaką animujesz

siłą postacie w środku by tworzyły scenę

 

Docenią kunszt Mistrzyni aż na antypodach

albo gdy tu na głowie stanie cała

Rzeczpospolita kwiatów


 

Nawet schylona Muzo jeszcze opowiadaj.


 

Chwilę odpocznij, masz oparcie, oprzyj

się na tym liściu


 

Prosimy, nawet kiedy zwiesisz głowę


nie giń w gąszczu wątków

pamiętaj wszystko

 

*

 

Jesteś pomimo wieku młoda i zakwita

karmin twych warg damo  hortensjo,


odkąd zmieniłaś dawny przyznaj łatwy

makijaż


 

na tak wzniośle bladoróżozielonkawy


olśniewasz swą długowiecznością

 

*

Gościnny wścibski słoneczniczek

upartym udawaniemże znów kwitnie

nadrabia braki tożsamości

– nie swoje imię i zbyt bliskie podobieństwo

do innych takich


 

*

Ściga się z różą w różowości prosty  floks

Lecz w pojedynku tym polegnie w pojedynkę.

Komu na dłużej starczy pąków, pyszna różo?


 

*

Niedościgniona w dumie, suwerenna  róża


wróży tylko przyszłość swych pokoleń

a gdy ktoś patrzy pisze to na niebie


*

 

Mała  begonia  w górze śmieje się z przeziębień

które zmartwiły już jej siostry niżej


 

*

Wisząc na osi solarnego koła

nie potrzebuje  pelargonia  lepszego zacisza


 

*

Zaskakująco twarda mnogobarwna

sulfinia – nic jej nie wzruszają

przymrozki, które z balkonu zmiotły

resztę gruboskórnego towarzystwa


 

*

Choć latem domownicy całe rożny  

zbierali i zjadali – dziś nikt już nie wierzy

że tam by nabrał jagód i zobaczył liczne

kwiaty poziomki teraz czarne w środku


 

*

Gwiazdnica  sprowadzona z pola jako coś niebieskiego

Bieli się wręcz odwrotnie drobnych płatków śnieżkiem


 

I tak jak on rozpływa się w nieobecności


 

*

Jastrzębiec  powsinoga zbłądził aż na schody

Błędnie zakorzeniony w betonowej szparze zakwitł, błąd

Te błędy zemszczą się niebawem


 

*

Jedna  stokrotka  nie powinna teraz

Przedwcześnie rwać się i odłączać

od łąki śpiącej snem zimowym.


 

Nawet tak młodej nie poskromił słony szron.


 

*

Przeżyje łatwo  fuksja, pewna swej urody


cenne jej spódniczki

schowano już do szklanej szafy – w porę

O – wciąż nam tańczą.


 

***

Koniec litanii, ale to nie koniec

potrzeby miłosierdzia ciepła

matki jesieni gdyż nie cała

jeszcze kwitnąca rzeczpospolita

dziś wystąpiła w swojej małej roli

na scenie życia

 

© A. Dąbrówka

 

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale