41 obserwujących
105 notek
117k odsłon
  1638   0

Może tam warto iść (fotowiersz)

 

 

Widzimy niewyraźnie gdyż jesteśmy sami

nie dość skupieni 

 

Rozmyte kształty czegoś co być mogło

kotwą hakiem wieszakiem parasolem

a płynnie stanie się latarnią

pod wielką szklaną sferą

i może kulą migotliwej magii

 

My też widziani tylko przez mrugnięcie

Zaledwie jednym gestem coś znaczymy

 

Jeden skłon głowy do tej drugiej głowy

będzie zbliżeniem nawet jeśli

jedna i druga głowa nie jest całkiem głową

Bo która jest nie bądźmy drobiazgowi

Wygięcie ciała to wygięcie ciała

stanięcie w kręgu niby nic wielkiego

lecz jacyś jednak się zbierają

kierują w jedną stronę

 

Tam się wyświetla poszarpana dosyć

cudza opowieść o wyglądach

coś tam naprawdę widać
 

Może tam warto iść

gdy już coś z nas tam jest

i można zmienić gest na ruch  

 

 

Miń mdły pył zbędnych potłuczonych światów

rozprysłe bańki kosmosów zaniedbanych

O, tu na stercie  świetlny złom Kałuża

niewyklutych kątów prostych Krzywe

okręgi niesprężystych spiral Skorupy sfer

nawet jeszcze niebieskich i proch słońc

w sianie zmierzwionych nie-promieni

Wszędzie niedokoszone pola sił

 

Niezbyt ciekawie ale za to

pod innym firmamentem pełne życia

składy  budulca nowych  światów 

Jest już wór form słój farb snop strun kłąb smug

bo jak bez smug

i To niezbędne bez którego

nic

by się nie stało z tego co się stało

 

Oktogonalne Oko Zórz

kołowrót do nawijania tęcz

potoczy się od wód nad ląd

 

 


 

W dniu narodzin Oktawii, 8 lipca 2011

 

© A. Dąbrówka

Zobacz galerię zdjęć:

+22 zdjęcia +23 zdjęcia
Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale