6 obserwujących
139 notek
45k odsłon
132 odsłony

Atmosfera przyzwolenia w Brazylii wzmacnia konflikty i inwazję na ziemie Indian

Wykop Skomentuj7

Według raportu brazylijskiej organizacji pozarządowej Repórter Brasil w pierwszej połowie 2019 roku przynajmniej czternaście terytoriów tubylczych zmagało się z inwazją. Porzucenie państwowej ochrony nad ziemiami rdzennych mieszkańców, co nastąpiło jeszcze za prezydentury Michela Temera i jego polityki „cięcia kosztów”, wraz z niebezpieczną retoryką obecnego prezydenta Jaira Bolsonaro, wzmacnia siły kryminalne i inwazyjne wkraczające na ziemie Indian w Brazylii. Problem ten dotyczy szeregu zjawisk: działalności kompanii drwali, górników i poszukiwaczy złota, po spekulantów, osadników i plantatorów zawłaszczających ziemię, działających w atmosferze bezkarności [1].

Od początku 2019 roku nielegalne kompanie drwali wykazały się w swych działaniach szczególną drapieżnością na dwóch obszarach tubylczych w stanie Rondonia, wkroczywszy na ziemie Indian Uru-Eu-Wau-Wau oraz Karipuna. 20 drwali na ziemiach własnego ludu, ujawniło dwóch mężczyzn z ludu Karipuna, którzy 20 stycznia opuściwszy wioskę Panorama zmierzali na spotkanie z medykami ze Specjalnego Sekretariatu ds. Zdrowia Rdzennej Ludności (SESAI). Najeźdźcy zbudowali drogi i wycięli dużo lasu, ignorowali żądania Indian aby opuścili ich ziemie. W zamian za to grozili „atakiem na wioskę Karipuna, spaleniem domów Indian, zabiciem kur jakie hodują i wreszcie zamordowaniem trzech głównych przywódców ludu Karipuna” [2]. 

Indianie Karipuna zostali zdziesiątkowani na początku XX wieku w wyniku kolejnych fal inwazji będących pochodną budowy linii kolejowej Madera-Mamoré i gorączki kauczukowej. Indianie Karipuna zostali spacyfikowani i zmuszeni do pracy dla kauczukowych baronów. Niektóre grupy Karipuna w wyniku traumatycznych doświadczeń, uciekły w głąb lasu i weszły w kontakt ze społeczeństwem narodowym w latach 1970-1989. Dopiero w 1998 roku wyznaczono oficjalnie uznane, chronione terytoria ludu Karipuna. Dekady ciężkich doświadczeń zniwelowały populację Karipuna do kilkudziesięciu osób. Dzisiaj żyje 58 znanych Indian Karipuna, choć ocenia się, że nadal istnieją niewielkie grupy Karipuna, które dobrowolnie unikają kontaktu ze społeczeństwem narodowym (około 50 osób). 

Indianie Karipuna są zbyt mało liczebni populacyjnie i słabi, aby móc stawić skuteczny opór przeciwko zdecydowanym grabieżcom ziemi i zasobów. Miejscowi Indianie podejrzewają, że obecna fala ataków może być motywowana przez gniew jaki odczuwają lokalni „ludzie interesu”, po tym jak przewodniczący Indian Karipuna – Adriano Karipuna – udał się do Nowego Jorku w kwietniu 2018 roku, gdzie na Stałym Forum ONZ ds. problemów rdzennej ludności, publicznie ujawnił i potępił zagrożenia przed którymi stoi jego lud. Sam Adriano Karipuna drogą dedukcji, kłębek problemów nękający rdzennych mieszkańców ze stanu Rondonia znajduje w najwyższych urzędach w stolicy kraju. „Bolsonaro głosi, że rdzenni mieszkańcy nie potrzebują ziemi, że nie pracujemy, że jesteśmy jak zwierzęta w Zoo, a ci którzy byli już wystarczająco niegodziwi, atakując nasze ziemie, otrzymują teraz poparcie (prezydenta). Ci ludzie nie boją się już wchodzić na nasze ziemie” – mówi Adriano. 

Indianie Karipuna, podobnie jak Uru-Eu-Wau-Wau, złożyli pilne wnioski do władz federalnych i stanowych o ochronę i protekcję ze strony organów ścigania. Przez kolejne miesiące nie odnotowano żadnego istotnego działania ze strony brazylijskiego rządu. Prokuratura Federalna Brazylii wyraziła publiczną obawę, że ofensywa drwali może zakończyć, trwający ponad stuletni proces anihilacji i doprowadzić do ostatecznej zagłady Indian Karipuna. Padło ostrzeżenie przed „nieuchronnym ludobójstwem” [3]. 

Alarmujące ostrzeżenia dotyczące egzystencji zagrożonego populacyjnie ludu, wyniesione na światło dzienne także poza samą Brazylię, skłoniły brazylijskie organy państwowe do zorganizowania pierwszej w tym roku wielkiej akcji przeciwko inwazji i wylesieniu ziem Indian w Brazylii. W odpowiedzi na wnoszone skargi policja federalna, prokuratura federalna oraz brazylijska armia, utworzyły Siły Zadaniowe, które od poniedziałku 17 czerwca 2019 roku rozpoczęły akcję SOS Karipuna. Celem Sił Zadaniowych wysłanych na terytorium Karipuna stała się „likwidacja organizacji przestępczych zlokalizowanych w rdzennym regionie”. W akcji wzięło udział 500 żołnierzy i policjantów, którzy mieli zakończyć „grabież ziemi i kradzież drewna w Terra Indigena Karipuna”. Dotychczasowa zwłoka kosztowała zniszczenie ponad 11000 hektarów lasu i skutkowała największym wzrostem wylesienia wśród obszarów chronionych w stanie Rondonia. Jakiego rodzaju przestępstwa ujawniono w trakcie operacji i śledztwa [4]? 

Terytoria Indian Karipuna, stały się częścią rozbudowanego systemu spekulacji ziemią i „prania nielegalnie pozyskanego drewna”. Producenci i firma zajmująca się georeferencją stali się ogniwem łańcucha nielegalnej działalności, prowadzonej przez grupy zawłaszczające ziemię, które złożyły fałszywą obietnicę zabezpieczenia ugody dla potencjalnych nabywców dóbr pochodzących z Terra Indigena Karipuna. Kompanie drwali i spekulanci przeprowadzili również skuteczną operację „prania nielegalnego drewna”. Dzięki wprowadzeniu fałszywych danych do systemu Brazylijskiego Instytutu Środowiska i Nieodnawialnych Zasobów Naturalnych (IBAMA) udało im się skomercjalizować nielegalnie pozyskane drewno. W trakcie operacji przeciwko najeźdźcom na ziemię Karipuna, wydano 50 nakazów tymczasowego zatrzymania. Niektóre przestępstwa ujawnione podczas operacji jak fałszowanie dokumentów, pranie brudnych pieniędzy, unikanie płacenia podatków, przestępstwa przeciwko środowisku naturalnemu, kradzież drewna i udział w organizacji przestępczej, zagrożone są łącznymi karami nawet od 21 do 60 lat pozbawienia wolności. Wódz André Karipuna wyraził nadzieję, że „FUNAI, policja federalna i armia pozostaną na terytorium Indian, dokonując stałej inspekcji w celu zapewnienia skutecznej ochrony terytorium oraz dalszego istnienia ludu Karipuna”. 

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale