Dlaczego nie rozliczono ludzi odpowiedzialnych za stan wojenny? - dociekała młodzież na spotkaniu z prezydentem i działaczami podziemia. Na pytanie, które skierowano do Bronisława Komorowskiego, nie uzyskała jasnej odpowiedzi. Najpierw stwierdził, że nie chce być gwiazdą spotkania, potem skwitował, że to bolesna i wstydliwa sprawa, bo wszyscy chcieliby rozliczenia wydarzeń sprzed 30 lat. Potem podkreślił, że powie jako historyk. - Wszyscy byśmy chcieli, aby sprawiedliwość triumfowała także w sądach, wszyscy byśmy nie chcieli, aby sądy wydawali politycy kierując się emocjami, albo interesami politycznymi. W demokracji sądy są od tego, aby uznawać czy ktoś zasłużył na karę, na wyrok. Wszyscy byśmy woleli, żeby sądy działając sprawnie, taki werdykt wydały - stwierdził Komorowski.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)