Ciała Anny Walentynowicz nie było w grobie. "Wszystko pomylono". Smoleńsk na nowo podzieli Polaków?
Prokuratura potwierdziła, że w grobie Anny Walentynowicz nie było ciała współzałożycielki "Solidarności".
Politycy, niezależnie od opcji, w
Społeczeństwo może nie rozumieć
Rzeczywiście jest to istotne wydarzenie. W polskiej kulturze szacunek dla ciał zmarłych jest jednym z elementów tożsamości narodowej. Takie pomyłki są trudne do zrozumienia dla społeczeństwa i to wydarzenie znacząco wpłynie na opinię o władzy.
Byłem jako obserwator na wyborach w Białorusi. W samolocie lecącym w tamtą stronę rozmowy toczyły się, między innymi, o katastrofie smoleńskiej. Mi nie chciało się nawet wdawać w tę dyskusję .
Ale dyskutujący pytali, po co te ekshumacje, że do czegoś takiego nie mogło dojść. A gdy już dzisiaj wracaliśmy z Białorusi i potwierdzono informację o ciele pani Anny Walentynowicz, ludzie zmienili zdanie. Jedna z tych osób powiedziała mi: "Nic, co było w tej sprawie faktami, już nie jest faktami .


Komentarze
Pokaż komentarze (6)