Grosicki Daniel Grosicki Daniel
517
BLOG

4,6%...3,6%...2,3%...1,4%... co dalej?

Grosicki Daniel Grosicki Daniel Polityka Obserwuj notkę 5

Dane GUS mówią o dalszym spowolnieniu wzrostu PKB (w tytule podałem tempa wzrostu PKB w 4 ostatnich kwartałach). Czy idziemy w strone recesji?

Recsji? Nie wiem. Ale na pewno wygląda na to, że idziemy w stronę zerowego wzrostu w ostatnim kwartale 2012 i pierwszym kwartale 2013. Wyhamowuje eksport i spożycie (skutkiem, odpowiednio, recesji w strefie euro i rosnących obaw przed bezrobociem w Polsce); spadają inwestycje (skutkiem pesymizmu firm - siedzących skądinąd na górach gotówki - oraz skutkiem dokręcenia śruby samorządom przez ministra finansów). Ratuje nas tylko to, że import spada szybciej od popytu krajowego, czyli że Polacy kupują więcej towarów krajowych.

Przede wszystkim należy stwierdzić, że nie bardzo chwilowo widać, co miałoby zatrzymac proces spowalniania wzrostu PKB.

Ale trzeba też dodać, że jeśli po 1-2 kwartałach nastąpi ponowne przyspieszenie rozwoju (co wygląda dość prawdopodobnie, bo w końcu recesja w strefie euro pewnie się skończy), możliwe jest 1-2% wzrostu w całym roku 2013.

Ale to nie koniec kłopotów. Po pierwsze, owo 1-2% wzrostu nie może być uważane za pewne (zależy od sytuacji w Zachodniej Europie – a zwłaszcza w Niemczech). Po drugie, 1-2% wzrostu gospodarczego to jak na polskie potrzeby bardzo mało. Ponieważ nasza gospodarka wciąż ma jeszcze duże rezerwy wzrostu wydajności pracy, miejsc pracy przybywa nam tylko wtedy, kiedy tempo wzrostu PKB przekracza 3-4%. Innymi słowy, w roku 2013 będzie nam towarzyszył wzrost bezrobocia – a więc zjawisko recesyjne. Po trzecie, bardzo możliwe że wzrost produkcji nastąpi przy jednoczesnym wyraźnym spadku krajowego popytu. A skoro tak, to ludzie będą przede wszystkim zwracali uwagę na swoje skurczone dochody, a nie na publikowane przez GUS dane o wzroście produkcji.
 

Piszę o tym co ważne dla Warszawy, Polski i Europy. Ale przede wszystkim piszę o tym co ważne dla ludzi.Podoba mi się Europa. Podzielam przekonanie łączące wielu Polaków, chciałbym aby w Polsce było tak jak na Zachodzie. Aby jakość życia Polaków była zbliżona do jakości życia innych Europejczyków. Chciałbym aby europejskie normy dotyczyły również usług publicznych: dostępu do wysokiej jakości edukacji, ochrony zdrowia, opieki nad osobami starszymi. Aby każdy obywatel wiedział co dostaje od Unii i miał świadomość, że nie jest obywatelem drugiej kategorii. Moje marzenie jest jednocześnie marzeniem milionów Europejczyków. Aby zostało ono zrealizowane musimy najpierw się poznać, podzielić się swoimi doświadczeniami i pomysłami. A potem połączyć nasze siły. Dlatego serdecznie zapraszam do lektury i dyskusji na moim blogu. http://danielgrosicki-onet.blog.pl/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka