Słowa byłego prezydenta i laureata Pokojowej Nagrody Nobla, o tym , że na miejscu premiera Tuska nakazałby pałować związkowców związku, którego sam kiedyś był przewodniczącym po raz kolejny ukazuję, jak małym człowiekiem jest pan Wałęsa.
Pałować związkowców, którzy protestują w imieniu ogromnej części naszego społeczeństwa przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego. Dlaczego? A no dlatego, że według pana Wałęsy władzę trzeba szanować! Nie ważne, że przeprowadza ona szkodliwe społecznie reformy. Takie słowa wypowiada były opozycjonista!
Człowiek, który w swojej megalomanii zapędził się tak bardzo, że uważa, iż sam obalił komunizm, udowodnił po raz kolejny, że rola, jaką przydzieliła mu historia zdecydowanie go przerosła. Potwierdza to nawet jego żona w swojej głośnej książce.
Szkoda, że były Prezydent nie potrafi wytłumaczyć się z licznych rys na jego wizerunku. Największą jest niewątpliwie sprawa „Bolka”. Wałęsa miał kilka okazji by się ze wszystkiego wytłumaczyć. Przedstawić swoją wizję tej sprawy, jednak on wolał dalej iść w zaparte i udowadniać wszystkim, że jego teczka została sfałszowana, a on sam jest czysty jak łza. Potrafił nawet posunąć się do kradzieży dokumentów go obciążających!
Sprawa ta pociągnęła za sobą inne kompromitujące pana Wałęsę wydarzenia. Z obaleniem rządu Jana Olszewskiego przedstawionym przez Jacka Kurskiego w filmie „Nocna zmiana” na czele. Tam widać, jak bardzo pan Prezydent bał się swojej przeszłości. Nie potrafił też odpowiedzieć na zarzuty innych legend „Solidarności”, takich jak Anna Walentynowicz, czy Andrzej Gwiazda.
Wałęsa skompromitował się również czyniąc swoim najbliższym współpracownikiem pana Wachowskiego. Czego późniejszym skutkiem było ułaskawienie jednego z szefów Pruszkowa, niejakiego „Słowika”.
Człowiek, który mógł być symbolem wolnej Polski. Człowiek, który był przewodniczącym związku, który liczył 10 milionów członków, który mógł przynieść temu krajowi realną wolność wolał realizować swoje osobiste ambicję i zafałszowywać swoją przeszłość. Wolał pić wódę z komunistami w Magdalence i ustanawiać „nowy ład” państwa polskiego, który został przypieczętowany przy Okrągłym Stole. Tak powstała ta hybryda, jaką jest III RP, której twarzą i symbolem jest pan Wałęsa. Jest to państwo, które nie rozliczyło swojej przeszłości, państwo układów, gdzie świat kryminalny miesza się ze światem biznesu i polityki. Tak, to między innymi pana dzieło panie Wałęsa, skutek grubej kreski oraz wspierania lewej nogi…
Widać, że pan Wałęsa jest dumny ze swojego dzieła i dlatego twierdzi, że ten patologiczny ustrój trzeba podtrzymywać za pomocą wszelkich możliwych metod, w tym użycia siły wobec protestujących przeciw polityce obecnego rządu.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)