danielik danielik
494
BLOG

Trudne stosunki polsko - litewskie

danielik danielik Polityka Obserwuj notkę 6

  Wiem, że temat jest wczorajszy, ale moim zdaniem bardzo ważny. Ostatnie słowa pani prezydent Litwy Dalii Grybauskaite wpisują się w ogólną tendencję polityki tego kraju, która wyraźnie brnie w kierunku konfrontacji z naszym krajem. Wcześniejszym przykładem tych działań jest z pewnością odrzucenie przez panią prezydent zaproszenia do uczestnictwa w szczycie w Warszawie.

Wbrew pozorom i opiniom wielu zapatrzonych w kraje zachodniej Europy stosunki z Litwą oraz pozostałymi krajami bałtyckimi powinny być dla naszego kraju priorytetowe. Po pierwsze przemawia za tym chociażby wspólna historia, której skutkiem jest bardzo liczna mniejszość polska na Litwie. Po drugie przez ostatnie lata firmy z naszego kraju zainwestowały na Litwie dużo pieniędzy (również te, których udziałowcem jest Skarb Państwa). Sztandarową inwestycją był zakup przez Orlen rafinerii w Możejkach. Jak wiadomo była to inwestycja z wielu przyczyn mocno przepłacona. Warto jednak zauważyć, że gdyby rafineria ta nie została zakupiona przez płocki koncern, prawdopodobnie padłaby łupem Rosjan, jeszcze bardziej uzależniając ten nadbałtycki kraj od swojego potężnego sąsiada. Fakt, że Możejki przejął polski koncern było wielkim ciosem dla „moskiewskiego Wielkiego Brata”, o czym świadczyły późniejsze dziwne wydarzenia. Z „awarią” odcinka ropociągu „Przyjaźń” na czele.

Nasze kraje planowały również inne duże inwestycje. Przecież niedawno mieliśmy razem budować nowy reaktor w elektrowni w Ignalinie, a energia w niej wytwarzana miała popłynąć do Polski. Warto zauważyć, że Litwa jest ważnym importerem naszych produktów (głównie żywności), z czego akurat również Litwini czerpią korzyści, bo polskie produkty są jednymi z niewielu, które można kupić w tym kraju, nadającymi się do jedzenia.

Po trzecie kraje bałtyckie i Ukraina powinny być naszymi naturalnymi sojusznikami, ponieważ wspólnie stanowimy realną siłę, której głos jest słyszany w Europie. Tylko połączone siły naszych krajów mogą być przeciwwagą dla Rosji, z czego zdawał sobie sprawę śp. Lech Kaczyński. Warto tu chociażby przypomnieć wizytę byłego Prezydenta w Gruzji. Wspólna wyprawa przywódców naszych krajów pozwoliła temu kaukaskiemu krajowi, przynajmniej na jakiś czas zachować wolność.

Zastanawiać może również fakt czemu pani Grybauskaite dąży do konfrontacji z krajem który jest jednym z najważniejszych partnerów? Czy nasza pozycja na Świecie jest już tak słaba, że pani Prezydent nie wierzy, że możemy być gwarantem niepodległej Litwy? Warto zauważyć, że przez wieki Polska była gwarantem niepodległości tego nadbałtyckiego kraju. Śmiem twierdzić, że gdyby nie unia polsko – litewska to Litwinów spotkałby ten sam los, jaki spotkał Prusów, mianowicie przeszliby do historii.

Patrząc na sprawę z drugiej strony wiadomo, że ocieplenie stosunków między Polską, a Rosją, czego najlepszym przykładem są uściski Tuska z Putinem nie wróżą najlepiej pogrążonej w kryzysie gospdarczym Litwie. Musiało to zaniepokoić Litwinów, tak jak musi niepokoić Polaków fakt zbliżenia Rosji i Niemiec, co nigdy dla naszego kraju nie wróżyło nic dobrego.

Obawiam się, że nasze dalsze ocieplanie stosunków z Rosją, z czego i tak nasz kraj nie ma żadnych korzyści (wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej, Katyń, umowa gazowa) może popsuć i tak już coraz gorsze stosunki z Litwą. Ponadto również na Litwie panują ostatnio raczej antypolskie nastroje. Czego dowodem jest wyciąganie starych spraw, jak nauka języka polskiego, czy matura w języku polskim. Jednak to doprawdy dziwne, że prezydent Litwy dąży do pogorszenia relacji z Polską, co przecież nieuchronnie popchnie jej kraj w objęcia „Wielkiego Brata”. Nie jestem pewien, czy jest to skutek jedynie jesiennych wyborów parlamentarnych. Może również litewscy politycy wybierają przyjaźń z Rosją, niż dobre stosunki z Polską?

 

danielik
O mnie danielik

Otwarty na rozmowę i wymianę poglądów z innymi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka