Przeczytałem wczoraj kilkanaście „salonowych” tekstów z tytułowym zdaniem w różnych wariacjach i permutacjach. Jeszcze Krzysztofa Zalewskiego nie pochowali, a już robią z niego małpę. Nie mogą się powstrzymać. Główne media też, jak na komendę, mordują go po raz drugi… Ten jego dyplom technika-cukiernika… straszny ubaw. (PiS-owski cukiernik… – to pewno taki, co strychniny do ciastek dodaje.)
Najwyraźniej mamy w Polsce nowe obyczaje... Rozumiem, że autorzy artykułów i notek o „cukierniku”, jako osoby uczciwe, od dziś o wymienionych poniżej (i podobnych) postaciach będą pisać w tej samej, zaproponowanej przez siebie, poetyce; czyli mniej więcej tak:
Aleksander Kwaśniewski – z zawodu dziennikarz bez studiów (por. Wikipedia)
Lech Wałęsa – elektrykoprezydent, uważający się za mędrca Europy
Janusz Piechociński – handlowiec podający się za rolnika
Mikołaj Edward Budzanowski [minister taki] – archeolog uważający się za finansistę
Jacek (Jan) Vincent-Rostowski, brytyjski doradca premiera Rosji, obsadzony w roli polskiego ministra
Jarosław Gowin – filozof przebrany w togę prawnika
Tomasz Siemoniak– handlowiec po amatorsku odgrywający rolę Ministra Obrony Narodowej
Sławomir Nowak – osoba w randze ministra, tak naprawdę model – specjalista od przebieranek
Monika Olejnik – pracujący pod przykrywką dziennikarza… zootechnik
Janina Paradowska – dziennikarka, która tylko udaje goblina (rola kostiumowa)
Itd., itp.
Post scriptum. W kwestii podszywania się pod kogo innego.
W ramach samoobsługi; poniżej– drogi Czytelniku– możesz sobie dopisać nicki agenciaków – sam wiesz czyich – udających bezinteresownych komentatorów Salonu24.pl. Ponieważ, jak można sądzić są oni płatni (z Twoich podatków) od komentarza, doradzam – pies trącał „klikalność” – nie wdawać się z nimi w dyskusje. Łatwo ich poznać, z reguły wysypują się rojem, piszą głównie komentarze, rzadko notki. A te ich „komentarze” mają identyczną, wyglądającą na zatwierdzoną centralnie, treść. Wczoraj było o „cukierniku”.
……………………………………………….
……………………………………………….
………………………………………………..


Komentarze
Pokaż komentarze (6)