Tusk usuwa senatora Lenza. KO wyrzuca też z partii dyrektora szpitala

Redakcja Redakcja KO Obserwuj temat Obserwuj notkę 40
Po kilku tygodniach od wybuchu afery z zabiegiem syna Tomasza Lenza w Aleksandrowie Kujawskim, Koalicja Obywatelska wyrzuciła ze swoich szeregów polityka. Wnioskował o to sam premier Donald Tusk, mimo że partia rządząca broniła w mediach swojego senatora. Usunięnięto nie tylko jego - z KO pożegnano również Mariusza Trojanowskiego, dyrektora szpitala powiatowego, który krytykował Lenza.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Dlaczego Tomasz Lenz został wykluczony z Koalicji Obywatelskiej?
  • Jakie nieprawidłowości wykazała kontrola NFZ?
  • Dlaczego szpital w Aleksandrowie Kujawskim dostał karę?
  • Co na temat sprawy mówi sam senator Tomasz Lenz?

KO wykluczyła Tomasza Lenza

Jak poinformował Zbigniew Konwiński na antenie Polsat News, decyzja o pryszłości Tomasza Lenza została podjęta w trybie obiegowym przez prezydium partii. – Decyzją prezydium partii Koalicji Obywatelskiej, na wniosek przewodniczącego, podjęto uchwałę o wykluczeniu Tomasza Lenza z partii – przekazał polityk.

Do sprawy odniosła się także rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda. – Nie może być tak, że ktoś pomija procedury. Nie może być tak, że ktoś, kto powinien być wzorem, pokazuje, że reguły go nie obowiązują – powiedziała w rozmowie z RMF FM. 


Zabieg poza kolejką z własnym lekarzem

Afera wyszła na jaw po publikacji Wirtualnej Polski z początku kwietnia. Według ustaleń portalu 15 marca w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim miało dojść do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego osoby z najbliższej rodziny senatora.

Zabieg miał zostać wykonany poza standardową procedurą i bez kolejki. Według doniesień uczestniczyli w nim ordynator chirurgii oraz anestezjolog pełniący w tym czasie dyżur na innych oddziałach. Po publikacji sprawą zajęły się zarówno władze szpitala, jak i Narodowy Fundusz Zdrowia. Kontrola przeprowadzona przez kujawsko-pomorski oddział NFZ wykazała nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówki. Rzeczniczka NFZ Barbara Nawrocka mówiła, że szpital nie zapewnił właściwej całodobowej opieki lekarskiej na oddziałach chirurgii oraz anestezjologii z powodu przyjazdu syna Tomasza Lenza. 

Według ustaleń jedyni lekarze pełniący wówczas dyżury mieli wykonywać świadczenie poza systemem publicznej opieki zdrowotnej. NFZ nałożył na szpital karę w wysokości 134 tys. zł. Senator Lenz odpierał zarzuty w rozmowie z wPolsce24, przekonując, że grzywna nie miała żadnego związku z zabiegiem jego bliskiego. 

Dyrektor szpitala Mariusz Trojanowski przekazał, że ustalenia wewnętrznej komisji są zgodne z wynikami kontroli NFZ. Według informacji RMF FM szpital planuje jednak złożyć wniosek o umorzenie lub zmniejszenie kary, argumentując to trudną sytuacją finansową placówki. W reakcji KO usunęła ze swoich szeregów Trojanowskiego, który nagłośnił sprawę zabiegu wrośniętego paznokcia u stopy bliskiego senatora w Aleksandrowie Kujawskim.  


Prokuratura bada sprawę

30 kwietnia Prokuratura Regionalna w Gdańsku zdecydowała o przekazaniu dwóch postępowań dotyczących szpitala do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Jedno z nich dotyczy właśnie zabiegu przeprowadzonego u nieletniego syna senatora Tomasza Lenza.

Sam senator nie zgadzał się z zarzutami dotyczącymi nieprawidłowości. W oświadczeniu opublikowanym 7 kwietnia Tomasz Lenz zapewnił, że zabieg został wykonany zgodnie z procedurami medycznymi przez lekarzy pełniących dyżur.

W późniejszym nagraniu opublikowanym w internecie senator i jego żona twierdzili, że dokumentacja medyczna zabiegu znajduje się w posiadaniu rodziców, NFZ oraz Izby Lekarskiej w Toruniu. Małżeństwo zapowiedziało także zawiadomienie do prokuratury dotyczące działań dyrektora szpitala i – jak poinformowano – takie zawiadomienie zostało już złożone.   


Fot. Tomasz Lenz/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj40 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka