Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 194157 odsłon
unukalhai, 22 stycznia 2015 r.

W Szwajcarii zakończono "zimną wojnę"

            Jak podaje portal www.altair.com.pl Szwajcarzy w grudniu   2014 r. zakończyli rozminowywanie ponad 2 tysięcy obiektów, które zaminowali w latach 70-tych ub. stulecia na wypadek przekształcenia się zimnej wojny w gorącą, aby utrudnić działania inwazyjne potencjalnemu agresorowi. Zaminowanie objęło wszystkie ważniejsze obiekty strategiczne, jak tunele, mosty, drogi, wiadukty, tory kolejowe,  etc.  Zazwyczaj ładunki minowe zalewano betonem, aby zabezpieczyć je przed skutkami zdarzeń losowych w rodzaju uderzenia samochodu ciężarowego,  ale także przed kradzieżą i wykorzystaniem np. do celów terrorystycznych. Zapalniki do ww. instalacji saperskich były kodowane, a kody zmieniane często i w zmiennych terminach.  Minowanie było przeprowadzane w głębokiej tajemnicy, gdyż zaminowano wszelkie przejścia graniczne, także z tzw. sojusznikami, w tym wszystkie mosty na Renie łącznie z najnowocześniej-szym z nich wybudowanym w miejscowości Rheinfelden  i oddanym do użytku w 2006 r. Operacja pod kryptonimem Permanenten Sprengdispositiv 75 (PSD 75) trwała wiele lat, a jej wygaszanie rozpoczęto po 1991 r., wrazz faktycznym zakończeniem zimnej wojny. Najważniejsze obiekty, jak np. tunele  Gotthard, Simplon czy Lötschberg, a także wspomniane mosty na Renie rozminowywano dopiero w XXI wieku, przy czym np. most w Bad Säckingen  w końcu 2012 r.

Najważniejsze obiekty rozbrajano na końcu, a i tak nie jest pewne, czy nie pozostawiono aktywnych instalacji saperskich na niektórych odcinkach dróg alpejskich, etc.  Ciekawostką jest, że służby wywiadowcze państw Układu Warszawskiego cały czas monitorowały realizację programu PSD 75, aby ustalić miejsca potencjalnego rozmieszczenia ładunków minerskich oraz śledziły zaawansowanie ww. programu.  Do celów szpiegowania wykorzystywano, rzecz jasna, jako przykrywki, wyjazdy turystyczne i biznesowe, z czego także rzecz jasna, Szwajcarzy zdawali sobie sprawę.

Szef (obecnie już były) zarządzania obiektami obronnymi armii szwajcarskiej, w wywiadzie prasowym udzielonym  gazecie wychodzącej w  Bazylei, stwierdził, iż w archiwach znajduje się sporo map, zdjęć i szkiców wykonywanych przez ww. turystów i biznesmenów, które przechwyciły służby kontrwywiadu szwajcarskiego.

Poza formalnym detente wskutek demontażu bloku sowieckiego po 1991 roku,  ważnym powodem rozminowywania opisanych instalacji saperskich były po pierwsze,  znaczące koszty ich utrzymania, po drugie zaś, zdarzające się pożary tuneli, które potencjalnie zagrażały wywołaniem niekontrolowanej eksplozji. W pożarze w tunelu Św. Gottharda, który wybuchł w 20111r . ( i wskutek którego zginęło 11 osób) strefa pożaru była niebezpiecznie blisko obszaru zaminowanego. Jakkolwiek specjaliści wojskowi zapewniali, że pożar nie mógłby spowodować detonacji zainstalowanych ładunków, przeważyła obawa przed poniesieniem  ryzyka politycznego, gdyby wybuch się jednak zdarzył. Ponadto utrzymywanie w stanie gotowości tego rodzaju systemu saperskiego wymagało angażowania dużej liczby specjalistów o rzadkich umiejętnościach, o których było coraz trudniej. W efekcie koszty demontażu  instalacji były mniejsze niż koszty jej utrzymywania w stanie zdatnym do użytku.

 

         

Opublikowano: 22.01.2015 10:57.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wittek 17, ty nieszczęśliwa ofiaro reform edukacyjnych, napisz skąd wiesz , że to są...
  • Ulryk Niemcy za każdego obywatela Polski, który zginął w II wojnie, podeślą nam jednego...
  • londoncity (18.08., 12:17) no i od Ukraińców (za Chmielnickiego), nie wspominając o...

Tematy w dziale