Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 195775 odsłon
unukalhai, 11 czerwca 2015 r.

Jak Czarniecki do Poznania

485 7 0 A A A

Co prawda, rząd się wali, więc niech się wali, ale ja zajmuję się na swoim blogu bardziej poważnymi tematami.

Na przykład takim, jak poniższy.

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze

            Tak brzmi czwarta zwrotka tekstu pieśni legionów polskich we Włoszech, napisanej w samej końcówce XVIII stulecia przez  Józefa Rufina Wybickiego, herbu Rogala. Ponadto odniesienie do powrotu zza morza w celu ratowania ojczyzny przez Stefana Czarnieckiego herbu Łodzia, pochodzącego z Czarncy k/Włoszczowy,  ówczesnego wojewody ruskiego,  znajduje się również w ósmej zwrotce ww. pieśni, co oznacza, iż wątek ten, jako jedyny dwukrotnie wyeksponowany w tekście obecnego hymnu narodowego, posiada szczególne znaczenie. No, ale konia z rzędem każdemu maturzyście będącemu ofiarą  doszczętnie zreformowanego systemu edukacyjnego III RP, który kojarzyłby o co chodziło z tym Czarnieckim i jego powrotem zza morza.  
Z chrześcijańskiego miłosierdzia pominę kwestię, czy i z czym kojarzyć się   dzisiaj może ówczesne rozumienie ratowania  ojczyzny.

Co prawda paralela z owym „wracaniem się przez morze”, nie jest tak zdecydowanie odjechana od realiów, jak np. opisanie w znanym z kanonu lektur szkolnych  poemacie mickiewiczowskim  postawy ewangelika Konstantego Juliusza Ordona – nieherbowego [przypis 1], dowódcy artylerii w 1831 na warszawskiej reducie nr 54 .

Szczerze mówiąc, sam byłem ciekaw co kryje się pod owymi lakonicznie sformułowanymi, a przy  tym enigmatycznymi strofami hymnu narodowego, który  przecież rzadko kiedy jest odtwarzany w całości w wersji wokalnej, zaś przeciętna jego znajomość kończy się najdalej na wersach drugiej zwrotki, nie licząc refrenu.

A oto, co udało mi się wyszperać.

            Król Jan Kazimierz szukał sprzymierzeńców do walki ze szwedzkim  Karolem X Gustawem i rebelią Chmielnickiego, a także   w obliczu rokoszów oraz samowoli poszczególnych magnatów litewskich i ruskich. Szwedzi bowiem  grabili, niszczyli i palili wszystko do gołej ziemi, co tylko znalazło się na trasie ich marszu.  Otóż  w końcu lipca 1656 r., Szwedzi ponownie zajęli Warszawę, niecały miesiąc wcześniej odzyskaną przez Jana Kazimierza. Król polski nie dysponował wystarczającymi siłami do walki na wszystkich otwartych frontach wojen.  Z tego względu zawarł w maju 1657 r. przymierze z austriackim cesarzem Leopoldem I,  z d. Habsburg, następnie w lipcu tegoż roku z duńskim królem Fryderykiem III,  z d. Oldenburg, a w listopadzie z elektorem brandenburskim (i księciem pruskim) Fryderykiem Wilhelmem I, z d. Hohenzollern.  W tzw. międzyczasie zmarł  hetman B. Chmielnicki i niebawem  po jego śmierci Kozacy (ich część pod dowództwem Wyhowskiego) poddali się polskiemu królowi.

Dania, zaraz po zawarciu przymierza z Polską (a wcześniej z austriackim Leopoldem I)wypowiedziała wojnę Szwecji  w czasie,  gdy Karol X Gustaw ugrzązł był z wojnie na wschodzie, w której powodziło mu się rozmaicie, ale w drugim półroczu 1657 r. już coraz to gorzej.  Z koniecz-ności Karol X Gustaw od połowy 1657 r. musiał przerzucać oddziały  z Polski na Pomorze, stamtąd  dalej  do Holsztynu, Jutlandii i aż  na wysepki duńskie.

Właśnie w ramach zawartego przymierza z Danią, Jan Kazimierz wysłał latem 1657 r. kilka tysięcy jazdy pod dowództwem Czarnieckiego, aby pustoszyć szwedzkie Pomorze. Gdy Czarniecki dowiedział się, że król szwedzki forsownym marszem wraca do Wismaru (Pomorze), równie szybko powrócił do Prus, pozostawiając tabory z łupami, gdyż opóźniały „taktyczny” odwrót.  Wojna Szwecji z Danią i jej sprzymierzeńcami rozgorzała w 1658 r. , i Czarniecki, obozujący z 6.000 jazdy [przypis 2]w starym zamku Joannitów w Drahimiu i w okolicy (dz. Stare Drawsko), w końcu sierpnia tegoż roku połączył się z  oddziałami wystawionymi przez elektora brandenburskiego (14.000 zbrojnych), i wspólnicy  razem wyruszyli z Berlina na Holsztyn i Jutlandię, dodatkowo od południa prowadził  siły austriackie w liczbie 10.000 wojska generał Raimondo, hrabia de Montecuccoli.  Król szwedzki zaryglował się  z głównymi siłami swojego 14.000 korpusu w twierdzy Friedrichsodde w Jutlandii (dz. Fredericia), trochę ponad 20 km na południe od Vejle. Wojsko prusko-austriacko-polskie blokowało wybrzeże morskie od strony cieśnin duńskich, z tym iż Czarnieckiemu przypadł w udziale najbardziej na północ wysunięty odcinek, mniej więcej od dzisiejszego Horsens do Hadeslev w środkowej  i południowej  Jutlandii, czyli  o długości niemal 80 km. Rzecz jasna, komponentem  polsko-pruskim dowodził elektor brandenburski. Dla pełniejszej blokady garnizonu szwedzkiego w ww. twierdzy postanowił on  najpierw zająć wyspę Als, na której znajdował się ważny szwedzki garnizon w  miejscowości Sondenborg.  Do tego celu elektor skoncentrował w okolicy Dybbøl 3000 jazdy, 3000 piechoty oraz  najbliżej stacjonujące  w Kolding choragwie jazdy Czarnieckiego w ilości kilkuset jeźdźców [przypis 3].

Opublikowano: 11.06.2015 10:17.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • tak, tylko ze z tego , o czym tu wzmiankujemy, najlepiej zdaja sobie sprawę w Białym Domu. USA...
  • Oczywiście, że USA prą do realizacji drugiej opcji. Graja na upadek ekonomiczny Rosji (I...
  • Mindservices I znowu za dużo wypiłeś.

Tematy w dziale Kultura