Defetyk Defetyk
32
BLOG

W co gra PO?

Defetyk Defetyk Polityka Obserwuj notkę 5

Myliłem się. PO póki co nie sparaliżowała prac komisji hazardowej. Dopuściła do przesłuchania Kamińskiego. Były szef CBA zeznaje spójnie, rzeczowo i spokojnie. Jego zeznania porządkują aferę. Najistotniejszy, również dla mediów, staje się wreszcie wątek przecieku i próby zamiecenia przez Tuska afery pod dywan. Wyjaśnienia Kamińskiego są dla Platformy miażdżące.

Najbardziej interesująca jest jednak przyczyna, dla której PO zmieniła taktykę i dopuściła do złożenia przez Kamińskiego zeznań. Jest faktem, że próba rozbrojenia komisji przez wyrzucenie posłów PiS spotkała się z niespodziewanym oporem mediów, co mogło mieć wpływ na spadek notowań Platformy. Potwierdzenie zeznań Kamińskiego innymi dowodami (pisma, bilingi, księgi wejść i wyjść itp., sprzeczności w zeznaniach innych uczestników spotkań), może być jednak dla notowań PO dużo groźniejsze. Dlatego nie sądzę, żeby to była przyczyna zmiany taktyki przez PO.
 
Możliwe, że Platforma nagle nabrała pewności co do lojalności mediów. Nawet najbardziej wstrząsające zeznania nie są groźne, jeżeli nie zostaną odpowiednio rozpowszechnione i skomentowane. Również prokuratura nie będzie się nimi za bardzo przejmować,  bo nigdy chyba w ostatnim dwudziestoleciu nie była tak posłuszna władzy. I ta teoria ma jednak słabe punkty. Po pierwsze PO już nie panuje nad mediami publicznymi. Po drugie również w TVN wpływy Platformy wyraźnie słabną. Piskorski z Olechowskim prawie nie wychodzą przecież ze studia. Może obiecali większy stadion?
 
Być może politycy PO uważają, że uda im się opanować sytuację.  Za chwilę znowu wyciągną pieczołowicie zbierane kwity mające skompromitować Kamińskiego. Może SA przekonani, że dowody udało się przez ostatnie kilka miesięcy pochować, a zeznania ustalić, więc stawią czoła sytuacji. To założenie byłoby jednak naiwne. W dzisiejszym świecie człowiek zostawia bardzo wiele śladów swoich działań. Dotyczy to zwłaszcza urzędników, których niemal każdy krok jest biurokratycznie odnotowywany. Głupotą byłoby sądzić, że uda się pozacierać wszystkie ślady. Uzgodnienie przez kilka osób nieprawdziwych zeznań, tak żeby nie wyszły sprzeczności w trakcie przesłuchań, jest również prawie niemożliwe.
 
Możliwe też, że ruchy tektoniczne w Platformie po ujawnieniu afery hazardowej doprowadziły do tak głębokich pęknięć, że mamy do czynienia z wewnątrzpartyjną walką na noże. Wyraźnie poświęcono Chlebowskiego i Drzewieckiego, więc być może rozważa się poświęcenie również Tuska. Teoria to efektowna, ale mało prawdopodobna. Wymagałaby przyjęcia, że rządzący komisją Schetyna liczy na pogrzebanie Tuska bez umoczenia jednocześnie siebie (tj. musiałby być poza podejrzeniami w aferze hazardowej). Poza tym partia mogłaby nie przetrwać takiej operacji.
 
Dlatego najbardziej prawdopodobne wydaje mi się,  że PO obecnie nie może ukręcić łba próbom wyjaśnienia afery, bo po prostu nie może liczyć na koalicjanta. Ukształtowała się większość parlamentarna zainteresowana wyjaśnieniem afery i jedyne, co może robić Platforma, to bronić się i przeszkadzać, używając aparatu rządowego i wpływów w prokuraturze. A PSL albo licytuje bardzo wysoko żądając zbyt dużo za poparcie albo ma jakiś interes w zatopieniu Platformy.
 
 
W każdym razie zrobiło się ciekawie i jakoś tak w końcu bardziej … demokratycznie.
Defetyk
O mnie Defetyk

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka