Defetyk Defetyk
44
BLOG

Opowieść z dna

Defetyk Defetyk Polityka Obserwuj notkę 10

Przez ostatni tydzień żyłem sobie błogo odcięty od wszelkich wieści z Polski. W apartamencie nie było wprawdzie obiecanej telewizji satelitarnej, ale nie zamierzam robić awantury w biurze podróży, bo dziwnym zrządzeniem losu otrzymaliśmy apartament dużo lepszy, niż ten za który zapłaciliśmy. Oglądałem więc czasami fragmenty lokalnych wiadomości w niezrozumiałym dla mnie języku, a tam jakieś strajki, bucowatych polityków i wyborczą kampanię. Poza swoje granice robili wycieczki wyłącznie w stronę Obamy, już to mówiąc coś o reformie służby zdrowia, już to o jakimś spotkaniu z premierem Netaniahu.

Wracałem jednak przez kraje, których język jest mi znany i tam dowiedziałem się z radia o zwycięstwie Komorowskiego w tak zwanych „prawyborach” w PO. I, choć przed moim wyjazdem było to powszechnie przewidywane, ogarnęło mnie zdziwienie. „Przecież to samobójstwo”, pomyślałem. „Przecież afera marszałkowa, aneksowa i podsłuchowa oraz nieukrywana sympatia dla WSI. TVP i „Rzeczpospolita” nie odpuszczą. Jest tam paru dziennikarzy, których nie przestraszy los Sumlińskiego i będą węszyć, dociekać i zadawać pytania”. W swoim spiskowym umyśle uknułem nawet sobie, że Komorowskiego wystawiają, tak jak wcześniej wystawili Sikorskiego, żeby przygotować grunt dla innego kandydata (Olechowskiego?).
 
„Zaraz, zaraz”, pomyślałem jednak. „No i co z tego, że będą dociekać, węszyć i zadawać pytania? Weźmy taką na przykład aferę hazardową. Im bardziej dociekają, tym mniej ludzi to interesuje. Im bardziej widać, że to wielki przekręt, tym więcej ludzi twierdzi, że to norma. Nie mówiąc nawet już o innych sprawach, o których nikt już nie wspomina. Czy 60% ludzi może się mylić? W końcu jestem zwolennikiem teorii, że układy społeczne dążą do normalności (może kiedyś napiszę o tym coś więcej). Może już tę normalność osiągnęliśmy, a ja po prostu pogrążony w jakimś szaleństwie malkontencko wpycham kij w szprychy i szukam dziury w całym?”
 
Żeby to sprawdzić, odbiłem się od oszołomskiego dna (do którego – przyznaję – bardzo mam już blisko) i wypłynąłem na powierzchnię.
 
Było tam pięknie. Przyświecało słoneczko z logo. Stałem w tłumie młodych, wykształconych, dobrze sytuowanych, z wielkich miast i poczułem, że w końcu znalazłem się wśród ludzi, do których należę (może tylko określenie „młody” robi się już w stosunku do mnie nieco naciągane). Staliśmy wsłuchani w słowa autorytetów.  Świat, który przedstawiali, był cudownie prosty. „My” – mówili zgodnie, a ja czułem, że to „my” to również ja - „to nowoczesność, modernizacja, kultura, normalność, tolerancja i dobry styl. My zawsze wysilamy się dla dobra powszechnego i jeżeli nawet nam czasem nam nie wyjdzie, to tylko z nadmiaru dobrych chęci i naiwnej ufności. Poza tym te drobne błędy zawsze są przecież naprawiane. Nas wszyscy w świecie lubią i będą nam pomagać, bo jesteśmy sympatyczni”. „A tam” – tu wskazali na miejsce, z którego wypłynąłem – „tam ludzie nietolerancyjni, mali, brzydcy i żądni władzy. Oni chcą leczyć swoje kompleksy i przykrywać przekręty. Więc będą niszczyć, konfliktować, pukać do Waszych drzwi o szóstej rano, grzebać się w brudach, zakazywać Wam wszystkiego i publicznie piętnować Wasze drobne, ludzkie błędy. Skłócą nas ze wszystkimi, żeby Wam wmówić, że ktoś nam zagraża. Ich nie powinno tu być, ale niestety demokracja ma swoje prawa”.  
Przyjemnie było wspólnie reagować oburzeniem i rechotać z tych samych żałosnych postaci. Jedna myśl wszakże nie dawała mi spokoju. „Jak to?” – snuło się po mojej głowie – „przecież autorytety, w większości nawet te same, już mnie parę razy przekonywały, że jest nowocześnie, normalnie, tolerancyjnie i w dobrym stylu. A potem zawsze następowały spektakularne katastrofy. Skąd więc pewność, że tym razem będzie inaczej?”.

Myśl ta była na tyle natrętna, że przestałem dobrze czuć się w tłumie. Skoczyłem więc głową naprzód i ponownie zająłem się wymyślaniem spisków z Komorowskim w roli głównej. Pewnie tu kiedyś o nich opowiem.

Defetyk
O mnie Defetyk

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka