Długo myślałem nad kategorią, w której ten wpis umieścić. Film, którego tytuł wymieniłem nie ma dużo wspólnego z kulturą, jednak postanowiłem go potraktować jako wybryk kinematografii.
"Serbski film" przedstawia brutalne obrazy zachowań dewiacyjnych, obrzydliwości oraz zdziczenia ludzkości. Zastanawiam się, czy autor to poprostu chory psychicznie zwyrodnialec, czy wizjoner, który zauważa zezwierzęcenie naszej seksualności i demaskuje przyszłość, w której będziemy potrzebowli coraz to bardziej brutalnych i wyszukanych doznań?
Ogólnie do końca nie wiadomo jakie jest meritum tego "dzieła". Pasmo seksu, obrzydliwości, pedofilii, nekrofilii i jeszcze raz seksu. Brakuje w nim jakiejkolwiek estetyki, ładu i składu. Przedstawione tam postaci tracą cechy ludzkie, są jak zwierzęta.
Jednak dla mnie ten film jest ostrzeżeniem, że nasz pogląd na seksualność idzie w złym kierunku. Żyjemy w świecie, w którym półnagie kobiety o idealnych kształtach widzimy na bilbordach, gazetach, czy sklepowych witrynach. Jeśli potrzebujemy wytworów twardej pornografii, potrzebujemy jedynie dostępu do Internetu, a za chwilę świat dzikiego seksu stoi przed nami otworem.
W czasie, w którym w sferze seksualności nic już nas nie zdziwi, twórcy takich filmów będą musieli łamać coraz więcej tabu i pokazywać nam sceny, które przekraczają wszelkie granice.
Ja potraktowałem ten film jako ostrzeżenie. Nie łudzę się, że seksualność wróci do sfer intymności, jednak mam nadzieję, że nie pójdzie to w tym apokaliptczynym kierunku, który przedstawili twórcy "Serbskiego filmu".
W sumie nie wiem, czy żałuję, że obejrzałem ten film. Na pewno daje do myślenia. Ludziom o mocnych nerwach. I żołądkach.
(nie)Polecam.
Zwiastun filmu: http://www.youtube.com/watch?v=1T6YM7RE5wQ



Komentarze
Pokaż komentarze