Zaginął operator, który pracował dla Netflixa. Policja prosi o pomoc

Redakcja Redakcja Film Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
56-letni operator filmowy Witold Płóciennik zaginął w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach - informuje Komenda Powiatowa Policji w Sulęcinie. Mężczyzna był po raz ostatni widziany w sobotę 29 sierpnia w Lubniewicach. Służby ratunkowe i policja prowadzą od tego czasu szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą.

Z artykułu dowiesz się:

  • Kiedy zaginął operator Witold Płóciennik 
  • Jakie siły i specjalistyczny sprzęt zaangażowano do poszukiwań w Lubniewicach
  • Jak wyglądał 56-latek w chwili zaginięcia i jakie przedmioty miał przy sobie
  • Nad jakim projektem filmowym pracował twórca przed przyjazdem do Lubuskiego

Akcja służb w Lubniewicach

W rejonie Lubniewic trwa intensywna operacja poszukiwawcza, w którą zaangażowano policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie, strażaków PSP i OSP, ratowników WOPR oraz grupę ratowniczo-poszukiwawczą. Poszukiwania prowadzone są jednocześnie z lądu, wody i powietrza. Funkcjonariusze sprawdzają rozległe tereny leśne, linie brzegowe oraz zbiorniki wodne.

Policja wykorzystuje specjalistyczny sprzęt. Nad okolicą lata policyjny śmigłowiec oraz drony wyposażone w kamery termowizyjne. Na lądzie funkcjonariusze używają quadów oraz psa tropiącego, a pobliskie akweny są dokładnie sprawdzane przy użyciu sonarów.

Do akcji poszukiwawczej włączyła się także ekipa filmowa, z którą pracował operator; filmowcy sprawdzali m.in. linię brzegową. "Gazeta Wyborcza” opisuje, że bliscy oraz współpracownicy zaginionego nie tracą nadziei na szczęśliwy finał poszukiwań. - Cały czas wierzymy, że wszedł do lasu odpocząć, a potem się zgubił. Szuka drogi, trzeba mu pomóc - mówił rozmówca cytowany przez media. 


Rysopis zaginionego Witolda Płóciennika

Sulęcińscy funkcjonariusze opublikowali szczegółowy rysopis poszukiwanego mężczyzny. Płóciennik ma około 185 centymetrów wzrostu oraz krępą budowę ciała. Jest łysy i nosi charakterystyczną siwą brodę.

W momencie zaginięcia filmowiec był ubrany w niebieskie krótkie spodenki oraz długie, ciemne skarpetki z jasnym wzorem. Posiadał przy sobie również ciemnozielony plecak w kolorystyce moro. Funkcjonariusze zwracają się z prośbą o pomoc do wszystkich, którzy mogli widzieć mężczyznę odpowiadającego podanemu opisowi. Każda informacja może mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia miejsca jego pobytu.

Co działo się przed zaginięciem?

Z ustaleń służb wynika, że przed zniknięciem Płóciennik spędzał czas w Lubniewicach. Był widziany w miejscowym sklepie oraz w lokalnej restauracji. Następnie udał się na spacer ścieżką biegnącą wokół jeziora. Służby sprawdzają rejon jezior Lubiąż oraz Lubniewsko. Tuż przed utratą kontaktu mężczyzna przesłał swoim bliskim i znajomym zdjęcia zrobione nad jeziorem Lubiąż. Niedługo później kontakt z nim całkowicie się urwał.

W trakcie prowadzonych czynności poszukiwawczych służby znalazły należącego do operatora Volkswagena Tiguana. Pojazd został odnaleziony na terenie Lubniewic, o czym pisała "Gazeta Lubuska". Został zabezpieczony przez policję do dalszych badań laboratoryjnych. 


Uznany operator na planie Netfliksa

Witold Płóciennik to ceniony w branży polski operator filmowy, autor zdjęć do wielu znanych i nagradzanych produkcji telewizyjnych oraz kinowych. W jego dorobku zawodowym znajdują się między innymi zdjęcia do znanych seriali kryminalnych, takich jak hity "Klangor” oraz "Kruk”. Pracował także przy filmie "Ołowiane dzieci”, który bił rekordy popularności na platformie streamingowej. 

Do województwa lubuskiego filmowiec przyjechał w celach zawodowych. Bezpośrednio przed zaginięciem pracował w Gorzowie Wielkopolskim na planie nowej produkcji kryminalnej realizowanej dla platformy Netflix. Policja ponawia gorący apel o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w odnalezieniu 56-latka. Jeśli masz informacje o miejscu pobytu zaginionego lub widziałeś osobę o tym rysopisie - działaj szybko. Niezwłocznie skontaktuj się z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie, dzwoniąc pod numer 47 79 312 11 lub 47 79 312 12, albo zadzwoń pod 112 - apelują funkcjonariusze.   


Fot. Lubuska policja/Witold Płóciennik

Red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura