Dejz Dejz
1184
BLOG

TVN nie żyje

Dejz Dejz Rozmaitości Obserwuj notkę 2

TVN. Dla niektórych trzy litery święte, stacja budująca opinię publiczną. Druga grupa odbiorców medialnego świata uważa, że stacja Waltera est uosobieniem upadku wolnych mediów, machiną propagandową i największym producentem tematów zastępczych. Właśnie ta grupa staje się coraz bardziej liczna. Stajemy się bardziej świadomi, czy poziom TVNu dotarł już do bariery, w której media stały się błazenadą?

Mój szwagier, w gruncie inteligentny facet, postępowy. Jednak kiedy poruszony zostaje temat polityki, kontekstu historycznego, czy innych głośnych zjawisk społecznych, zawsze słyszę odpowiedź zgodną z opinią wygłoszoną właśnie na łamach TVNu. Nie wiem, czy ta grupa walterowskich fanatyków jest tak ślepa, że wierzą bez zastrzeżeń w każde słowo swojego medialnego bożka, czy po prostu odczuwają takie zaufanie wobec śmierdzących platformizmem ekspertów, którzy zgodnie z polityką stacji, krążą wokół tematów, które dla rządzących są niewygodne. Nie twierdzę, że są media wolne od politycznych sympatii, ale TVN znacznie przesadza i ku mojej uciesze, niektórych jego fanatyków także dotyka olśnienie. Jednak mój bożek powiedział coś nie tak.

śmiesznym i smutnym równocześnie jest fakt, że duża i szanowana niegdyś stacja stała się maszynką propagandy w rękach nieudolnego rządu. Problem floty lotniczej, szereg błednych decyzji przykryty jest informacjami, że chora psychicznie kobieta, która w bestialski sposób potraktowała zwłoki swojej niewinnej córeczki, podczas pobytu w więzieniu przytyła pięć kilogramów. Także transmisja, wprost z helikoptera, przejazdu konwoju policyjengo wiozącego Katarzynę W. do sądu, budziła moje niedowierzanie. Sprawa, która powinna pozostać w kompetencjach organów sprawiedliwości (oczywiście z udziałem mediów, które rzetelnie i z należytą powogą informują), staje się bodźcem dla tej kobiety, która została wypromowana na celebrytkę i jak gwiazdka polskiego showbiznesu zaczęła się zachowywać. Jest to temat zastępczy, który jednak budzi niesmak. Gdzieś została zatarta granica. Sprawa pokazywana jest od każdej strony, Katarzyna W. ma swoje pięć minut (i kilo więcej), a wśród nas, odbiorców mediów, rośnie dezorientacja, poirytowanie, że ta sprawa ma taki obrót. Możemy zauważyć, że coraz mniej mówi się o wymiarze jej zbrodni, a coraz więcej o tym, jak spędząła wolny czas w więziennych murach.

TVN nie żyje, bo nie można nazwać żyjącym bytu, który pełza na kolanach, chyli głowę, nawet na moment jej nie podnosząc, przed wszechwładnym rządem. Nieważny szacunek i reputacja. Dla Ciebie wszystko, Donaldzie...  

Dejz
O mnie Dejz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości