Moim skromnym zdaniem
"Umiejcie prawidłowo ocenić to, co jest w was i wokół was! Umiejcie wartościować, rozróżniać, wybierać!" JP II
10 obserwujących
60 notek
57k odsłon
  104   0

Z czego wynika słabość i naiwność społeczeństwa polskiego? - Ad. do tekstu z 15.04

Z braku wiary we własne możliwości i nadmierną ufność politykom?  Nie znam polityka, który by takiej sytuacji nie wykorzystał, a Prezes to "czuje" i bezwzględnie wykorzystuje. Tylko, że taka bezwzględność jest niebezpieczna. Z drugiej strony, czy można mieć za złe politykowi, że dąży do władzy absolutnej? Oczywiście, że NIE! bo rolą polityka jest zdobywanie władzy. Ale w demokratycznym państwie, większą rolę do odegrania ma SPOŁECZEŃSTWO, które powinno pilnować własnych interesów i nieustannie patrzeć na ręce politykom oraz ich rozliczać. Jeżeli społeczeństwo jest słabe i brak mu woli do kontroli władzy, i daje się "wodzić za nos", to ta władza się rozzuchwala. 

PiS sprytnie manipuluje, beznadziejnie naiwnym i wierzącym w bajki społeczeństwem, że sama "manna spadnie z nieba" i w dodatku za darmo. Owszem. Na razie spada, ale kiedyś to się skończy.

Rozmarzone społeczeństwo, skupione na konsumpcji tego dobrodziejstwa, nie widzi zagrożeń. Salonowa społeczność, zdaje się powinna widzieć więcej. Ale czy tak jest? Nie zupełnie. Politycy są jak lawa, wszędzie się wcisną, albo swoich klakierów/hejterów.

Zwracam się do anonimowych komentatorów salonowych (klakierów/hejterów), którzy tak chętnie wydają sądy na mój temat, nie odnosząc się do zagadnień przeze mnie poruszanych, - czy jesteście Państwo pewni tego, że Wasza praca jest tą, która jest niezbędna dla naszego kraju? Może lepiej zająć się czymś bardziej pożytecznym, bo. Jak małe dzieci, dajecie się wkręcać w "bratobójczą" walkę, pogłębiając "rów" dzielący społeczeństwo na "dwie części", jednocześnie wołając "to nie my, to oni są wszystkiemu winni". Nie uznajecie niczego innego, bo daliście się tak zaprojektować, że widzicie tylko białe i czarne, czarne i białe. Według Was, nie ma innych kolorów i nie ma prawa istnieć człowiek, który nie opowiada się po żadnej ze stron obecnego sporu politycznego, bo nie jest za konkretnym politykiem na "śmierć i życie" ale za Dobrem Wspólnym jakim jest Polska. Dla Was, to nie POLSKA, ani drugi CZŁOWIEK ma jakiekolwiek znaczenie, tylko hucpa i zamęt, gdyż to Was bawi, to Was kręci i wydaje Wam się, że wokół Was cały Świat się kręci. To jest żałosne. Przypomnijcie sobie, jak długo wielu z Was wychodziło z traumy, po rozczarowaniu Wałęsą. Niektórzy do dziś jeszcze w niej tkwią. Jarosław Kaczyński to inna kategoria, ale 10 kwietnia 2020 roku w moich oczach wyczerpał limit błędów. Koniec i kropka. Nie będzie już żadnej taryfy ulgowej i żadne zastraszanie ujawnieniem moich danych nie robi na mnie wrażenia, tylko świadczy o Waszej małości a wręcz działalności przestępczej, ponieważ to jest groźba karalna.

Bardzo dziękuję wszystkim czytelnikom i komentatorom, którzy pochylają się nad moimi tekstami. Jednak, niniejszą notkę proszę potraktować jako moją odpowiedź na, w większości hejterskie komentarze do mojej notki z 15 kwietnia:

https://www.salon24.pl/u/delfina-bo/1037762,kaczynski-dla-brata-zlamal-prawo-biorac-udzial-w-nielegalnym-zgromadzeniu-10-kwietnia

Podkreślam po raz kolejny: że póki co, żyję w wolnym kraju, jestem wolnym człowiekiem i nie jestem z nikim związana na "śmierć i życie". Czuję się zobowiązana do oceny, w tym krytyki, w szczególności tych na których głosowałam. Jeżeli taki stosunek do władz i generalnie polityków, komuś nie odpowiada, niech do swojego zdania spróbuje mnie kulturalnie przekonać. Wiem, że to jest trudne, jeżeli nie ma się żadnego własnego oglądu na sytuację tylko wykonuje się brudną hejterską robotę, na zamówienie. Zupełnie jak TW i SB-ecy, którzy też mówili, że musieli "bo rodzina", "bo kariera"... .

Jeżeli myślicie, że te kretyńskie komentarze mnie zniechęcą, to kolejny dowód na to, że jesteście małymi i żałosnymi pionkami w grze zleceniodawców. W dodatku, spora grupa w tym to naiwniacy, którzy myślą, że w ten sposób wykonują jakąś misję. Poniżej przykłady Waszej misji:

  • Jeżeli napiszę coś zgodnego z linią PiS - to pozytywnie komentują "żołnierze" Kaczyńskiego a negatywnie "żołnierze" opozycji.
  • Jeżeli napiszę coś niezgodnego z linią PiS - to negatywnie komentują "żołnierze" Kaczyńskiego a pozytywnie "żołnierze" opozycji.
  • Jeżeli w tym samym tekście pochwalę i skrytykuję którąś ze stron, to wtedy widać jak na dłoni Wasze polityczne zaangażowanie sterowane przez innych. Gubicie się, plączecie. Wasze komentarze świadczą o Waszej małości i słabości. Niezrozumienia faktycznej sytuacji politycznej w kraju, bo kierujecie się emocjami nakręcanymi przez Waszych GURU. Emocje wygrywają z zdroworozsądkowym myśleniem. Nie oceniacie faktów, tylko ludzi, którzy je ujawniają i wyrażają opinię na dany temat.

Mam nadzieję, że nie jest Wam przyjemnie czytać krytykę pod własnym adresem, bo takowa nigdy i dla nikogo nie jest przyjemna. Dlatego lepiej skupiać się na istocie rzeczy, której tekst dotyczy. Nie uważam się za eksperta, lecz wyrażam własne zdanie, które że tak nie skromnie się wyrażę, przerasta możliwości wielu utytułowanych "głów" uchodzących za ekspertów. Tak więc, różnie z tym bywa, jak i to, jeżeli:

  •  któreś z Was pisze piękną polszczyzną, wcale nie znaczy, że napisał wartościowy tekst,
  •  ktoś napisze tekst opatrzony terminami naukowymi, wcale nie znaczy, że tekst jest naukowy,
  • itp, itd ...

Tak więc. Ważna jest treść i przesłanie! Nie bajki!

..................................................

spodziewam się małej ilości komentarzy, a dlaczego? o tym przy innej okazji.


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale