Moim skromnym zdaniem
"Umiejcie prawidłowo ocenić to, co jest w was i wokół was! Umiejcie wartościować, rozróżniać, wybierać!" JP II
10 obserwujących
61 notek
58k odsłon
  611   0

Jak prowincjonalna nauczycielka zafundowała nam 63 dni horroru

   Jestem. Żyję. Ale nie dałam rady śledzić II części kampanii wyborczej, ani komentować tego, a tylko uciec jak Zbigniew Herbert przed pewnymi ludźmi: "To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd, ja uciekam przez okno z krzykiem." (A. Lenkiewicz, Polacy na przełomie XX i XXI wieku) 

   Tłumaczenia PiS - chyba tylko dla idiotów - że to przez opozycję kampania wyborcza trwała o 63 dni dłużej, niż powinna. Że to opozycja chciała. Że to opozycja żądała, a któż to obecnie w Polsce ma większość w Sejmie? Opozycja? A komu to się zachciało zakombinować z wyborami? Kto chciał wyręczyć PKW pocztą? Kto chciał dzięki temu wykreować się na bohatera wyborów? kto chciał zainkasować za tą usługę? Kto chciał zajumać nasze dane osobowe? i w jakim celu?

            Apropos danych osobowych, tych przekazanych poczcie. Panie premierze Morawiecki, gdzie one się obecnie znajdują i kto je zabezpiecza?

   Arogancja polityków PiS, omal nie doprowadziła do sromotnej porażki prezydenta Dudy. Żeby nie osobiste wsparcie premiera Morawieckiego, prezesa Kaczyńskiego i przytomność zwolenników PAD i PiS, nie byłoby co zbierać z PAD a tym samym z PiS. "tylko by się zakurzyło"

   Intencje pani marszałek Witek, były nie jasne od samego początku pełnienia tej funkcji, przez jakby nie było prowincjonalną nauczycielkę, która poczuła "zapach" władzy. Która kombinując z wyborami chciała pokazać swoją wyższość i popularne wśród polityków (TKJ/TKM). Bo po cholerę jej było upieranie się przy wyborach korespondencyjnych dla wszystkich? Żadna z niej polityk skoro nie wie, że są ludzie-tradycjonaliści, których nie wystraszy jakiś tam wirus czy ludzkie gadanie o tym jaki to on straszny (w następnej notce przeczytacie, że są ludzie, którzy nie wierzą w żadnego wirusa). Żadna z niej polityk, która dodatkowo, i tylko dlatego, że ma taki kaprys, funduje społeczeństwu obrzydliwe i obrzydliwie kosztowne igrzyska - które prowadzą do jeszcze większych podziałów w społeczeństwie. Żadna z niej polityk skoro nie wie, że w polityce "jutro" nigdy nie jest pewne i że nie można bawić się terminami, skoro ma się na 99% wygraną "teraz".

   Pani marszałek, Polskę potraktowała jak klasę w prowincjonalnej szkole, a Polaków jak uczniów, których się rozsadza, usadza i nakazuje. Nie mogłam na to patrzeć, nie mogłam tego słuchać i dlatego wyłączyłam się z publicznej dyskusji na ten temat. I mimo pierwotnych zapewnień o bojkocie wyborów, nie mogłam pozwolić na to, że ambicja jakiejś tam marszałkini może zatrząść Polską. PiS i PAD nie jest z mojej bajki ale póki nasza PRAWDZIWA ale LENIWA i STRACHLIWA INTELIGENCJA śpi, to mała część PiS i PAD, na chwilę obecną są najlepszym dla Polski wyborem. Dlatego i tym razem przyłożyłam rękę do wygranej PAD. Nie będę się chwalić w jaki sposób, bo nie o to chodzi.

   POBUDKA szanowna inteligencjo i do roboty, bo Polska to Nasz Dom i nie oddajmy go oszustom i cwaniakom. Kolejne wybory już za 3 lata. PiS do tego czasu sam się "zaorze". i kto będzie rządził Polską? dzisiejsza opozycja?! Nie daj Boże!

   O DOM, żeby stał i trwał, żeby nie popadł w ruinę należy ciągle dbać i inwestować w niego. Nie można tylko brać: wykształcenie, bezpieczeństwo, przywileje bo to ma sens kiedy trwa więcej niż jedno pokolenie. A żeby trwało więcej niż jedno pokolenie należy Państwu zrekompensować inwestycje w Ciebie.  Trzeba najpierw odpracować to co się otrzymało. Tak. Państwo to nie jest "dojna krowa" dla uprzywilejowanych. Państwo - ma być Domem dla wszystkich jego obywateli a nie tylko dla uprzywilejowanych. Władza ma być dla wszystkich i każdego z osobna a nie tylko dla zorganizowanych. Pan Prezydent, żeby pozyskać głosy, w kampanii wyborczej uśmiecha się do każdego, uściski, przytulanki, selfiki bo wtedy się liczy każdy głos a po wyborach on nie chce rozmawiać z obywatelami o ich problemach tylko z instytucjami o problemach instytucji i firm choć te nawet nie posiadają prawa wyborczego . Dlaczego tak się dzieje? bo pojedynczy człowiek nic nie znaczy. Znaczy zinstytucjonowana "masa" ludzi z kolejnym kierownictwem nabywającym zaszczyty i przywileje a ten "szarak" czyli zwykły członek może co najwyżej patrzeć jak inni korzystają z tego "wspólnego dobra" i co najwyżej służyć jako wolontariusz oraz rzetelnie i ciężko pracować odprowadzając podatki (budżet) bo firmy i instytucje bardzo często znajdują jakieś ścieżki obejścia.

   I tak w koło Macieju. Ważne, by zbudować więcej instytucji reprezentujących zwykłych ludzi a ich kierownictwo było w miarę uczciwe i rzetelne. Większa konkurencja - większy wybór. Ważne by każdy z nas miał jakieś pojęcie o polityce i dużą wiedzę o poszczególnych politykach. Tam wszystko jest ważne: narodowość, uczciwość, wykształcenie i dotychczasowe osiągnięcia. 


Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale