DelikatneChusteczki DelikatneChusteczki
239
BLOG

Reedukujmy się!

DelikatneChusteczki DelikatneChusteczki Kultura Obserwuj notkę 0

Przeczytałem tekst  Pana Przemysława Dziubłowskiego w aktualnym 'Uważam Rze'. 
 

"Peja, znany także jako Rychu, jest artystą- co sam przyznał w ubiegłym roku pod przysięgą sądową. Ja dodam, że dziś najbardziej popularnym w Polsce. Ze swoim starym zespołem- Slums Attack- wydał nową płytę. Album od dnia premiery jest na szczycie listy bestsellerów, a jego tytuł "Reedukacja" jest celny jak pewien urząd. Reedukujmy się i my, słuchając wykładów Rycha: "Usłyszysz leszcz, gej, wal w mordę, lecz najpierw pomyśl, czy gang osiedlowy cię nie sprzeda za te ciosy"

Na takie zagrywki jeszcze nie jestem uczulony. Tym bardziej jeśli chodzi o tak szczególną dla mnie materię jaką jest muzyka rap. Trzeba wam wiedzieć, że towarzyszy mi to od dawna, możecie też spodziewać się tekstów, w których zajmę się tym tematem szerzej. Teraz jednak tylko o Panu Dziubłowskim.

Dziennikarz, w ostatnimi czasy jawi mi się jako człowiek odarty z wszelkich zasad etycznych czy moralnych. Pan Przemysław tylko potwierdził, to co myślę o wszelkiego rodzaju żurnalistach.

Mianowicie, bohater tego tekstu, w swej rubryce 'Przelot mniej lub bardziej kulturalny' po prostu oczarował mnie swoim szeroko pojmowanym profesjonalizmem. Muzyka Peji jakoś nigdy bliska mojemu sercu nie była, z drugiej strony cenie człowieka za jego twórczość (tak, twórczość- to artysta bez dwóch zdań, działa już ponad 15 lat). 

'Przelot' był z całą pewnością mniej niż bardziej kulturalny. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że nawet parszywy. Jak bowiem określić słowa wyrwane z kontekstu, z takiego kontekstu? Przytoczę inne fragmenty:

Który to już sezon, pakujesz w nos towar, ile to już lat, chłopak szczerze mi cie szkoda.
Re-e-du-ka-cja czas poglądy zrewidować, stosuje uliczny rap jako o trutkę słowa, ty chcesz wiecznie żałować, niepotrzebnie się trujesz, spróbuj zacząć od nowa, jak w 'Na serio' skutkuje, możesz żyć elegancko, niż być zaćpanym łachudrą, dziś jesteś tym drugim, innym możesz być jutro.

 

Olej rówieśniczą presje, realizuj swoje pasje, bo twój podwórkowy gang, z wolna sie wykruszać zacznie, wspomnisz moje słowa gdy za kilka lat skumasz, nikt nie przeżył swego życia tak jak pragnął akurat

Musisz też wiedzieć, głupcy lubią puszczać famy, ze zdania swego znany, będziesz często nielubiany, na szacunek zapracujesz tylko mądrymi słowami, szanuj swoje zycie bo masz tylko jedno, czaisz! Dbaj o swoich bliskich i nie daj się okupić, dobrze wiem że świat zwariował, lecz nie wszystko da się kupić. Nawet jeśli złupisz innych kieszenie to fikcja myśleć, że świat jest twój, spójrz na to przez inny pryzmat, pamiętaj edukacja i wartości rodzinne, to solidny fundament, na tym oprzyj swój biznes. Bez tego jesteś słaby, ja nie miałem takiej szansy, lecz nie zabrakło szczęścia, i czynów na zbyt odważnych, zapamiętaj to chłopak, że nie każdy będzie Ryśkiem, SLU Re-e-du-ka-cja uratować kilka istnień!
 

(http://www.youtube.com/watch?v=KkphRxlHnHQ&feature=related)
 

Mam dwie teorie i nie wiem która bardziej pesymistyczna. Autor tekstu mógł po prostu nie słyszeć całego utworu i przez swoją niewiedzę tak skomentować wybrany fragment. Druga, bardziej prawdopodobna- możliwe, że wyrwanie tego zdania z całej zwrotki było celowe. A takie zachowanie bardzo trudno określić przywoitym przymiotnikiem.

Uważam, rze autor tekstu liczył po prostu na nieświadomość czytelników. I pewnie większość czytających stała się ofiarą Pana Dziubłowskiego. Raper skrzywdzony, niesłusznie, nieuczciwym tekstem nie odzyska szacunku wśród czytelników Pana Dziubłowskiego. 

Ze swojej strony powiem jeszcze, że Peja dla wielu ludzi, szczególnie młodych,  stał się wzorem. Wartości, które są przez niego promowane, to dzisiaj towar deficytowy. Wyznacza drogę wielu ludziom i nie zgadzam się na krzywdzącą opinię o nim. Wybił się i cieżko zapracował na szacunek, jego płyta przed premiera miała status złotej płyty przed premierą. Polecam wszystkim zapoznać się z sylwetką tego człowieka.

Mógłbym dziś zawalić wszystko                                                                   

od tak w sklepie kupić czystą

w oka mgnieniu upaść nisko

szybko zmienić rzeczywistość

nie stać mnie na taki wyskok

bo to cena zbyt wysoka 

nazbyt często przychodziło płacić życiem

życia szkoda!

dziś tylko dodam obyś bracie nie żałował 

ja ci mówię weź się w garść chwytaj dzień 

a nie za towar dziś pod perkę

trzeźwe słowa biegle rzucam na pętle

dziś nie czuje zaciśniętej na karku liny pięknie

mam to co bezcenne 

dar życia radość we mnie

bo doceniam fakt istnienia i tworzenia codziennie

(http://www.youtube.com/watch?v=bZ_L9Ik6DGM  1:43min)

(http://www.tekstowo.pl/piosenka,brahu,dar__feat_peja.html)
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura