Warszawa, 27 lipca 2012
Pan Jerzy Lach
p.o. Dyrektora Warszawskiej Opery Kameralnej
Szanowny Panie,
1 sierpnia przyjmuje Pan odpowiedzialność za jeden z najwspanialszych, najoryginalniejszych, niepowtarzalnych zespołów artystycznych w Polsce. Sam Pan słusznie nazwał Warszawską Operę Kameralną „jedną z perełek kultury polskiej”.
Musi Pan jednak pamiętać za jak delikatną materię będzie Pan odpowiadał. To nie jest „nierentowny zakład przemysłowy”, który można zamknąć lub dowolnie zrestrukturyzować z powodów czysto ekonomicznych. To nie jest „krnąbrna klasa”, którą można rozstawić po kątach. Ten zespół, jego profil, jego półwieczny dorobek, jego linia artystyczna, jego polska, europejska, światowa sława i marka są dziełem jednego człowieka – Stefana Sutkowskiego i zbudowanego przez niego zespołu wybitnych Artystów. Tymczasem osoba Dyrektora została potraktowana przez swego zwierzchnika (który szczęśliwie, choć zapewne nie bez nacisków, w porę dostrzegł kompromitujący go wymiar działań) – w sposób upokarzający, uwłaczający godności niemłodego człowieka, o zasługach nie do przecenienia. Człowieka, który całe życie poświęcił wyłącznie sztuce, bez żadnego w tym „interesu materialnego” (co różni go zasadniczo np. od setek niekompetentnych partyjnych działaczy i ich krewnych zatrudnianych w państwowych agendach pozostających w sferze wpływów PSL), który mieszka w skromnym bloku i jeździ skromnym samochodem, który większość prywatnych dochodów inwestuje w cenne publikacje własnego wydawnictwa – w tym pomnikową i bezprecedensową, dwujęzyczną edycję „Historii muzyki polskiej” (państwowi mecenasi nie zdobyli się nigdy na sfinansowanie takiej niezwykle potrzebnej pracy, choć kosztuje ułamek wydatków na pensje w jednej agencji skarbu państwa). Bycie dyrektorem – nawet p.o. – i następcą człowieka -legendy jest dla Pana ogromnym zaszczytem i zobowiązaniem, ale i ciężką próbą.
Ponieważ zupełnie nie znamy Pańskiej wizji kierowania bardzo nam drogim teatrem i jego świetnym zespołem a trwają wakacje i zespół jest rozproszony, przez co narażony na różne „niespodzianki” po powrocie z urlopów, czujemy się zobowiązani - jako melomani, sympatycy WOK, a także podatnicy i wyborcy – zwrócić Pana uwagę, że jest Pan tymczasowym administratorem powierzonego Panu teatru i jego zespołu. Nie powinien Pan czuć się upoważniony – mimo protektoratu potężnego dziś „premiera Mazowsza” – do ingerowania w sprawy artystyczne i kadrowe tego zespołu. Z całym szacunkiem wobec Pana kompetencji - nie miał Pan nigdy do czynienia z instytucją muzyczną o takim profilu i takiej historii. Zmiany prosimy pozostawić następcy, wyłonionemu w uczciwym konkursie. Powinien on odziedziczyć WOK taką, jaką zostawił dyrektor Stefan Sutkowski i dopiero, w porozumieniu z zespołem, zaproponować zmiany. To komisja konkursowa oceni kierunek i skalę proponowanych zmian, w tym kadrowych. Pana rolą powinno być mądre administrowanie w sytuacji głębokiego kryzysu, do którego przyczynił się urząd, który Pan reprezentuje. U podstaw tego kryzysu – z czego zapewne Pan zdaje sobie doskonale sprawę – nie były drobne nieprawidłowości i prawne uchybienia, których nie da się uniknąć prowadząc dużą instytucję teatralną, o czym także, jako człowiek teatru, doskonale Pan wie.
Panie Dyrektorze,
Warszawska Opera Kameralna ma olbrzymie poparcie społeczne, każde więc Pana kontrowersyjne posunięcie zostanie nagłośnione medialnie i poddane wnikliwej analizie prawnej. Prosimy pamiętać, że WOK rozwijała się wspaniale przez okres wszystkich rządów, od Władysława Gomułki po Donalda Tuska. Wbrew wszelkim przeciwnościom wyrosła na jedną z najważniejszych instytucji muzycznych w Polsce. Nie powinna stać się polem eksperymentów i obiektem arbitralnych decyzji jakiegokolwiek mianowanego urzędnika. Warszawska Opera Kameralna powinna przetrwać kolejne pokolenia, rozsądnie zrestrukturyzowana, nowocześniejsza, ale na pewno nie zburzona i budowana od zera. Ufamy, że nie zamierza Pan przejść do historii jako „likwidator” jednej z najważniejszych instytucji muzycznych Polski. Ani historia, ani publiczność, ani wyborcy nigdy by tego Panu i Pana zwierzchnikom nie wybaczyli. Prosimy pamiętać o stratach wizerunkowych, jakie już poniósł w tej niepotrzebnej „batalii” Urząd Marszałkowski. Po okazaniu przez rozmaite środowiska i wielu luminarzy kultury ogromnego poparcia Operze, a także po „aferze taśmowej” nikt już nie uwierzy w sugerowane mediom „nadużycia w WOK”, która jakoby źle rozliczyła godziny pracy jakiegoś śpiewaka. Nikt nie przyjmie tego jako pretekstu do zwolnień grupowych. Prosimy o publiczne przedstawienie Pańskich zamiarów i zdementowanie powszechnie pojawiających się w mediach pogłosek o likwidacji stałego zespołu WOK (niepokojące zmiany w statucie instytucji) oraz o arbitralnych zwolnieniach, nie mających żadnej motywacji artystycznej i nie popartych konkretnym programem restrukturyzacji.
Z poważaniem
Sympatycy Warszawskiej Opery Kameralnej.
- Piotr Maculewicz
- Tadeusz Deszkiewicz
- Maria Fołtyn
- Helena Lazarska
- Andrzej Szwedzik
- Lila Zieba Kuklis
- Mirka Deszkiewicz
- Janusz Niżyński
- Kasia Gardzina
- Wojciech Kielanowski
- Jan Bokszczanin
- Gosia Zalewska Guthman
- Ewa Puchalska
- Katarzyna Masłowska
- Tadeusz Zagożdziński
- Marcin Nałęcz-Niesiołowski
- Ola Gecko-We
- Mariusz Dubrawski
- Hubert Zadrożny
- Ewa Smorawińska
- Wojciech Misiaszek
- Michał Dybowski
- Krzysztof Dymek
- Lilianna Stawarz
- Maria Baliszewska
- Ewa Elert
- Agnes Zwierko
- Paweł Łukaszewski
- Małgorzata Zalewska
- Paweł Jarecki
- Iwona Pastwa-Zarychta
- Renata i Jacek Tajchert
- Emilian Madey
- Maja Wojnarowicz
- Mateusz Mroz
- Małgorzata Hanć
- Piotr Thieu Quang
- Robert Kulesza
- Rafael Gabriel Przybyła
- Andrzej Borzym
- Anna Dorota Władyczka
- Weronika Lewandowska
- Ewelina Cuprzyńska
- Kuba Grabowski
- Marta i Wojciech Abdalla Dutkiewicz
- Artur Jemielita
- Konrad Błaszczyke
- Weronika Grozdew-Kołacińska
- Justyna Wojtkowska
- Bogusław Kłosiewicz
- Anna Szabla
- Jarosław Budzyński
- Magdalena Todynek-Jabłońska
- Paweł Kowalewski
- Jan Gałązka
- Marta Kobuszewska
- Natalia Bartyzel
- Karol Cieślak
- Natalia Wozniak
- Joanna Dzidowska
- Anita Kander- Marchewka
- Wojciech Warszawski
- Anna Wołodko
- Emilia Słomińska
- Jakub Oczkowski
- Janek Romejko
- Agnieszka Putkiewicz
- Dorota Kowalska
- Zofia Lech
- Jakub Szafrański
- Anna Kozłowska
- Jakub Śliwiński
- Weronika Izert
- Michał Guzek
- Aleksandra Demowska - Madejska
- Michał Roszak
- Danuta Kryńska
(pozostałe podpisy będą sukcesywnie uzupełniane do 1 sierpnia)




Komentarze
Pokaż komentarze